Stracony wysiłek

– Moją ogromną przywarą jest niepohamowana dobroć. Ja po prostu muszę czynić dobro. Jestem jednak rozsądnym krasnoludem i wiem, że wszystkim wyświadczyć dobra nie zdołam. Gdybym próbował być dobry dla wszystkich, dla całego świata i wszystkich zamieszkujących go istot, byłaby to kropelka pitnej wody w słonym morzu, innymi słowy: stracony wysiłek. Postanowiłem zatem czynić dobro konkretne, takie, które nie idzie na marne. Jestem dobry dla siebie i dla mego bezpośredniego otoczenia.

Zoltan Chivay

Andrzej Sapkowski, Chrzest Ognia

Problem trzech ciał

Dawno nie czytałem fantastyki, a chińskiej – nigdy. Tylko ciekawość skłoniła mnie do sięgnięcia po ten tytuł, bo na pewno nie zachęty ze strony gwiazd literatury: Bardzo oryginalna książka, wyjątkowe połączenie spekulacji naukowych i filozoficznych, polityki i historii, teorii spiskowych i kosmologii, w której królowie i cesarze znani z dziejów Zachodu i Chin łączą się w onirycznym świecie gry, a gliniarze i fizycy zajmują się światowymi spiskami, morderstwami i najazdem przybyszów z kosmosu w świecie rzeczywistym. George R.R. Martin próbował pomóc, ale tylko wzmógł moją czujność, bo skoro ta książka jest o wszystkim, to prawdopodobnie jest o niczym… Czytaj dalej „Problem trzech ciał” →

Demaskator

Nie mam ostatnio szczęścia do lektur… Tadeusz Rolke. Moja namiętność rozczarowała tym bardziej, że wiele sobie po niej obiecywałem, a nie znalazłem w niej ani wątków interesujących od strony technicznej, ani motywujących do pracy, ani nawet fabularnie intrygujących. Kolejne zlecenia, kolejne kobiety, trochę podróży, wielu znajomych, o których niewiele się dowiedziałem i wybór chyba najsłabszych zdjęć w dorobku. Chciałem pocieszyć się pewniakiem, bo za takiego uważam Grishama, ale… Czytaj dalej „Demaskator” →

Zniekształcenia

Nie sprzeciwiam się zatem selekcji, uproszczeniom, podkreślaniu pewnych faktów, są to bowiem praktyki nieuniknione zarówno dla kartografów, jak i historyków. Lecz dokonywane przez kartografa zniekształcenie jest techniczną koniecznością służącą osiągnięciu celu wspólnego wszystkim ludziom potrzebującym map. Zniekształcenie dokonywane przez historyka ma charakter nie tyle techniczny, ile ideologiczny, i dotyczy świata rywalizujących wpływów, w którym każdy wybrany rozkład akcentów wspiera (czy historyk tego chce, czy nie) czyjeś interesy – ekonomiczne, polityczne, rasowe, narodowe lub płciowe.

Ludowa historia Stanów Zjednoczonych
Howard Zinn Czytaj dalej „Zniekształcenia” →

Pomiędzy widzialnym i niewidzialnym

Stale wierzysz w święty świat marzeń i uznajesz, że ciało jest przede wszystkim płaszczem duszy. Jeśli wewnątrz nie ma piękna, nie objawi się ono też na powierzchni lub będzie chłodne i nudne, przypadkowe. Uchwycić prawdziwe piękno to jak postawić pierwszy filar mostu pomiędzy widzialnym i niewidzialnym.

Historia światła
Jan Němec

Adaptacja

Zdolność adaptacji sama w sobie nie jest czymś nagannym. Wszystko zależy od systemu, do którego się dostosowujesz, od tego, czego od ciebie wymaga. Bo uległość szybko zmienia się w zdolność patrzenia w inną stronę, gdy idziesz obok rzeźni…

Vernon Subutex
Virginie Despentes

Czerwony Kapitan

Ponoć na podstawie powieści Dominika Dána Červený kapitán powstał marny, czesko-polsko-słowacki film z Mackiem Stuhrem w głównej roli… Trudno, co robić…? – jak mawiał klasyk. Na szczęście powstał też świetny audiobook, którym wspomniany Stuhr się z pewnością zrehabilitował. Głowy jednak nie dam, bo oglądać tego dzieła nie mam zamiaru. Czytaj dalej „Czerwony Kapitan” →

Zużywanie piękna

Zdjęcia tworzą piękno i – przez pokolenia fotografujących – zużywają je. Na przykład niektóre cuda natury uległy całkowitemu zniszczeniu przez niestrudzonych adeptów fotografii. Ci, którzy są przesyceni obrazami, uważają zapewne, że zachody słońca są ckliwe; niestety, zanadto przypominają już zdjęcia. Czytaj dalej „Zużywanie piękna” →

Wykluczająca lokalność

W świetle teorii globalizacji „lokalność” staje się wyrazem wykluczenia społecznego, pozostawania z dala od ważnych wydarzeń i decyzji. Mieszkańcy społeczności doświadczają oddzielenia od zamożniejszych i bardziej wpływowych sąsiadów. Zostają przez nich odseparowani, stają się ofiarami zamożniejszych elit, dążących do odgrodzenia się od „reszty świata”. Czytaj dalej „Wykluczająca lokalność” →

Przemiany edukacyjne w małym mieście

Kryzys i renesans lokalizmu. Metropolizacja: centra i peryferie. Globalizacja ryzyka i zerwanie więzi szkół z rynkiem pracy. Lokalna elita władzy – kto rządzi w gminie? Kierunki polityki edukacyjnej władz lokalnych. Tytuły rozdziałów tej lektury nie zapowiadają porywającej akcji i wciągających dialogów… Trzysta stron pracy naukowej podsumowującej piętnaście lat rozwoju oświaty na przykładzie małej gminy może okazać się wyzwaniem, ale… Robert Pawlak poświęcił ten czas gminie Wołomin.

Dam radę – mam na to jakieś dwa tygodnie!

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑