Kociarz

Przenikliwa i perfekcyjnie minimalistyczna. Idealna do książkowych dyskusji przy winie. Magiczny realizm ociera się o pełną fantazję. Najważniejsze amerykańskie wydarzenie literackie roku. Serio…? Straszna bieda w tej Ameryce! Czytaj dalej „Kociarz” →

Kolekcja nietypowych zdarzeń

Sam nie wiem, dlaczego kupiłem ten tytuł bez zastanowienia… To znaczy – domyślam się, to przez autora, ale czy naprawdę fakt, że lubię gościa, jest ważniejszy od tego, że nie przepadam z opowiadaniami? I że chyba nie słuchałem dotąd audiobooka czytanego przez Jacka Rozenka? Najwyraźniej tak… Czytaj dalej „Kolekcja nietypowych zdarzeń” →

Adres nieznany

Przyznam, że ostatnio omijałem kindla wzrokiem jak listę rzeczy „do zrobienia” na lodówce… Chyba pod wpływem Króla i Morfiny Szczepana Twardocha zapałałem jakąś sympatią do lektur z tłem historycznym, z wartką akcją i dobrą narracją. Okazało się, że to trudne – ani Śmierć frajerom Kalinowskiego, ani Jan Karski. Jedno życie Piaseckiego nie miały w sobie nawet cienia prozy Twardocha. Są jakieś takie… propagandowe. Dęte dialogi, płaskie postacie, nuda. Na szczęście z odsieczą przybył Jack Reacher! Czytaj dalej „Adres nieznany” →

Mikrotyki

Nie lubię opowiadań. Krótkich to nawet nie cierpię… Pablopavo też mnie jakoś nigdy szczególnie nie zachwycał jako wokalista, choć kojarzę go tylko z rzeczy solowych i z Ludzikami, za to wcale ze sceną reggae i raggamuffin, co teraz właśnie pospiesznie nadrabiam. Sięgnąłem po Mikrotyki w sumie z ciekawości – Paweł Sołtys urodził się w latach 70. w Warszawie i chyba chciałem sprawdzić, czy choć troszkę podobnie patrzymy na świat… Czytaj dalej „Mikrotyki” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑