Chyba znów to poczułem

Wczoraj pisałem, że już chyba nie czuję klimatu WOŚP, ale dziś wpadłem na chwilę – interesowała mnie licytacja piłki z autografem Małgosi Dydek. Kwota szybko przekroczyła moje możliwości, ale pomimo zupełnie nie moich muzycznch klimatów zostałem prawie do końca. Atmosfera była taka, jak dawniej… Czytaj dalej „Chyba znów to poczułem” →

Miłe złego początki

Piłkarze zapadli w zimowy sen, ale jakoś nie mam przez to przesytu siatkówką ani koszykówką – w zeszłym tygodniu halę OSiR-u oplombowano na okoliczność wyborów na cały weekend, w najbliższą niedzielę druga tura, więc też szału nie będzie… Dziś seniorki zmierzyły się z SMS-em Łomianki i choć zaczęły dobrze i po drugiej kwarcie schodziły do szatni z przewagą, to ostatecznie zanotowały kilkupunktową porażkę. Czytaj dalej „Miłe złego początki” →

Nareszcie!

Tęskniłem już za sportowymi emocjami i miałem nadzieję, że dziś dostanę ich potężną dawkę w komplecie z dobrym basketem. Wprawdzie wołomińskie lwice wygrały spotkanie z przewagą ponad czterdziestu punktów, ale i SKS 12 nawrzucał im ich ponad 65. Wniosek może być tylko jeden – nie było obrony. Na szczęście nie było też kontuzji… Czytaj dalej „Nareszcie!” →

Skansen

Po raz trzeci w Wołominie odbywa się memoriał Małgorzaty Dydek i po raz trzeci słyszę ten sam dowcip, który nigdy nie był śmieszny: może by na wjeździe do Ośrodka Sportu postawić tablicę z napisem „Skansen”? Tylko na te trzy dni… Zespołom z Niemiec, Ukrainy i Łotwy powiemy, że na co dzień przychodzą tu wycieczki, że mecze rozgrywamy tylko przy wyjątkowych okazjach. Uwierzą, mogę się założyć. Czytaj dalej „Skansen” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑