Z rockerką to jednak jest łatwiej: wszyscy muzycy są uwiązani do instrumentów i nie plączą się po scenie, oświetleniowiec wie, gdzie ma świecić, a ja mam wszystko podane jak na tacy. W hiphopie najczęściej scena jest pusta, koleżka od bitów schowany gdzieś w cieniu i w kącie, a na froncie miotają się goście z mikrofonami, który usiłują zrobić widowisko – ze średnim skutkiem. Często mam wrażenie, że większość z nich ma w sobie coś kilku moich znajomych z basistów, którzy grają nieźle, ale kiwają się do jakiejś zupełnie innej melodii. Może już do następnego numeru? Czytaj dalej „Hiphopowo”
A co sobie zrobili Polacy?
Miliony ludzi mogłyby nie zginąć w obozach koncentracyjnych i obozach zagłady, wziąć udział w odbudowie państwa i potem w walce z komunizmem. Ale wszyscy chcieli walczyć z Niemcami: Wermachtem, SS, Ukraińcami w niemieckiej armii, potężną machiną tajnej policji Gestapo. (…) Miliony zginęły bez sensu. Czytaj dalej „A co sobie zrobili Polacy?”
U siebie ograliśmy Białystok 88:41, dziś u nich potwierdziliśmy klasę – 39:64. Gramy dalej, jesteśmy w ćwierćfinałach Mistrzostw Polski U-16! Z tej okazji dziewczyną tygodnia zostaje Wala – bo zagrała dobry mecz, dawno jej tu nie było i… jest mi najbliższa.
Mieszka trzy domy dalej.
To, co widzę
Pierwsza wystawa z cyklu 21 kwadrat odbyła się niemal dokładnie dwa lata temu, w tym czasie fotografowie „przekazali sobie pałeczkę” ładnych parę razy… Kilka wernisaży opuściłem, na sześciu byłem, dzisiejszy podobał mi się bardzo. Sam nie uprawiam street photo, ale Jarosław Trzoch ma chyba w tej materii spore doświadczenie: pokazał Wołomin w taki sposób, w jaki ja na niego nigdy nie patrzyłem, w swoim stylu. Szkoda, że nie było tłumów… Czytaj dalej „To, co widzę”
Historia światła
Nabrałem zaufania do czeskiej literatury dzięki pakietowi kupionemu przez bookrage i nie wahałem się nawet chwili, gdy pojawiła się okazja kupienia kolejnej „czeskiej paczki”. Nie wiedziałem nawet, że Historia światła jest związana z fotografią, o pracach i życiu Františka Drtikola nie miałem bladego pojęcia. Czytaj dalej „Historia światła”
Czas zatrzymany
Fotografia nie jest niczym innym, jak tylko kolejną fascynującą manifestacją tego, do czego zdolne jest światło w rękach człowieka. Tym razem jednak nie poszerzyliśmy przestrzeni jak za pomocą teleskopu albo mikroskopu, ale zatrzymaliśmy czas. W końcu jesteśmy w stanie uwiecznić ulotność egzystencji, do czego przed nami dążyły całe generacje poetów.
Historia światła
Jan Němec

Najnowsze komentarze