Po koncercie Laboratorium w palacu w Chrzęsnem nie mogłem się doczekać Now, a kiedy płyta już się ukazała – nie mogę się od niej uwolnić… Nurek, Pustynna burza, I Am So Glad Punk Is Dead robią robotę, Makijaż daje chwilę wytchnienia, ale… tylk ochwilę, bo Latin Groove, bo Grzybogranie, Anatomy Lesson… Właściwie tylko Laboratorium, w którym gościnnie pojawił się O.S.T.R. mi nie wchodzi… Czytaj dalej „Laboratorium „Now””
Ciężki przekaz…
Jakoś tak się złożyło, że mam w domu cały stosik wołomińskich, hiphopowych produkcji. Nie będę ściemniał – nie jestem koneserem, raczej kolekcjonerem… Pierwsza z nich wpadła mi w łapki przy okazji wywiadu, który zrobiłem z rymującym towarzystwem chyba w dwutysięcznym roku, przy okazji krążka Prawdy pełne wiersze firmowanego przez skład Polskamowa. Czytaj dalej „Ciężki przekaz…”
Dobry wieczór
Narobił mi Wagiel smaku już dawno temu, bo w sierpniu chyba Voo Voo zaczęło sączyć do sieci informacje o swojej nowej płycie. Ględzili i ględzili, a ja robiłem się coraz bardziej głodny…
Jeff Wayne – War of the Worlds
To dość niezwykłe doświadczenie… Słuchałem tej muzyki wielokrotnie jako dzieciak, ojciec miał na jakiejś kasecie Stilon Gorzów, jakość – wiadoma. Jestem przekonany, że była to „sześćdziesiątka” i całość materiału się nie zmieściła, bo większość znam ma pamięć, ale cześć usłyszałem dopiero całe lata później na YT. Czytaj dalej „Jeff Wayne – War of the Worlds”
Maks na krążku
Maksym Rzemiński, chyba jedyny strawny dla mnie klasyk, w końcu nagra płytę. Dobra wiadomość – i to jeszcze przed południem! Czytaj dalej „Maks na krążku”

Najnowsze komentarze