Ostatnia zagadka w tym roku, więc zasady wciąż bez zmian: czekam na podanie precyzyjnej lokalizacji obiektu ze zdjęcia w komentarzu na blogu. Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (23)”
Czternasty Memoriał Cudnego
Po świętach trochę ruchu przyda się każdemu… Spacerki po mrozie to nie wszystko, bieganie po schodach z aparatem to też niezłe ćwiczenie. Memoriał Jerzego Cudnego wydaje się mieć co roku inną formułę, ale zawsze jest sympatycznym wydarzeniem sportowym i mam nadzieję, że będzie organizowany jeszcze przez wiele lat… Czytaj dalej „Czternasty Memoriał Cudnego”
U kresu ksiąg
Troszkę długo mi się zeszło z Księgami jakubowymi Olgi Tokarczuk, ale czytam tylko podczas dłuższych przerw, w krótszych karmiąc się lżejszymi lekturami lub kryminalnym audiobookiem. Jestem już blisko końca – czas na kilka cytatów… Czytaj dalej „U kresu ksiąg”
Detaliczna statuetka
Jeszcze tylko jedna zagadka w tym roku, czas więc przygotować statuetkę dla zwycięzcy. Zwyciężczyni? Sam już nie wiem po tej aferce z burmistrzą… Burmistrzynią? Panią burmistrz. Czytaj dalej „Detaliczna statuetka”
Dominowy remik
Nie przepadam za awariami zasilania – zwłaszcza, kiedy przeszkadzają mi w plasterkowaniu wrogów w Skyrim… Nagle okazuje się, że nawet na stacjonarnym rowerze nie można kręcić kilometrów i że to wielkie szczęście mieć kuchenkę gazową, bo można sobie zagotować wodę na herbatę. Czytaj dalej „Dominowy remik”
Rok się kończy… Przedostatnia zagadka – czekam na podanie precyzyjnej lokalizacji obiektu ze zdjęcia w komentarzu na blogu! Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (22)”
Pies Mazowiecki
Po kolejnym wieczorku opłatkowym (tym razem koszykarskim) doturlałem się jakoś na koncert Psa Mazowieckiego w Taakiej Rybie. Miałem nadzieję, że zabrzmią lepiej niż Asspirine w Proximie… To nie powinno być trudne. Czytaj dalej „Pies Mazowiecki”
Asspirine w Proximie
Mam świetną informację dla wołomińskich fanów rocka: kapela może zabrzmieć gorzej, niż na sali MDK. Serio. Czytaj dalej „Asspirine w Proximie”
Czekając na znak
Pewnie bym się tak nie wyrywał na ten spektakl gdybym wiedział, że jego scenariusz napisali młodziutcy aktorzy z Teatru przy Fabryczce. Na opłatkowym wieczorze w MDK było jeszcze sporo łakoci do pożarcia i mnóstwo tematów do obgadania… Nie wiedziałem, wyrwałem się – i nie żałuję. Czytaj dalej „Czekając na znak”

Najnowsze komentarze