Asspirine w Proximie

Mam świetną informację dla wołomińskich fanów rocka: kapela może zabrzmieć gorzej, niż na sali MDK. Serio.

Sytuacja jest żenująca – zespół uwija się na scenie święcie przekonany, że jest dobrze, a przynajmniej przyzwoicie. W odsłuchach jest OK. Na sali – zima większa niż za oknem, bo tam dziesięć stopni i pada deszcz, a tu ewidentnie wieje chłodem. Nie ma się co dziwić – ciężko podejść pod scenę, bo uszy pękają od przenikliwych, wysokich dźwięków. Nie ma gitar. Wokalistów można zrozumieć tylko w czasie monologów pomiędzy kawałkami. Werbel brzmi jak karton po mikrofalówce. Nie chce mi się robić zdjęć. Głupio mi.

Uspokaja mnie (choć wcale nie poprawia humoru) fakt, że Acora, która weszła na scenę następna, brzmiała równie źle, choć nieco głośniej.

Wieczór ratuje spotkanie z Michałem Szulimem, wokalistą Plateau. Rozmawiamy trochę o muzycznych planach jego zespołu, dołącza Szczota (przepraszam – doktor Szczotko) i… knujemy szatański, muzyczny plan. Wstępnie na marzec. Mam nadzieję, że wcześniej uda mi się wybrać na próbę Plateau i posłuchać materiału, który powstał podczas kilku lat scenicznego grechucenia i oczekuje teraz na nagranie i wydanie na płycie.

2 myśli na temat “Asspirine w Proximie

Dodaj własny

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: