Jak się powiedziało a, to trzeba też powiedzieć б… Choć Metro 2033 jakoś mnie szczególnie nie oszołomiło, to ukończyłem drugą część gry. Więcej akcji na powierzchni, wrażenie nieco większej swobody w sposobie wykonywania zadań i odkrycie, że z rosyjską narracją gra nabiera rumieńców spowodowały, że zaliczam ten tytuł do wartościowych. Co nie zmienia faktu, że najwięcej radochy dało mi specyficzne, screenshotowe street photo. A może subway photo? Czytaj dalej „Metro: Last Light”
Kto to mi ostatnio tłumaczył, że zdjęcie nie musi być ostre…? Nie pamiętam, ale chyba miał trochę racji – ostrość nie jest żadnym kryterium. W sumie taka multiekspozycja ma w sobie jakąś zagadkę, trochę intryguje. No bo kto to właściwie jest? Czytaj dalej „Niewyraźni”
Walka z drożyzną
Kiedyś to mieli problemy… 10% droższe żarcie niż w stolicy i „magistrat” powołuje komisję, sprawa trafia do Starosty, wreszcie – do Wojewody. Dziś na skargę się lata do Brukseli. Czytaj dalej „Walka z drożyzną”
Martin Luther King
Nasze pokolenie będzie musiało okazać skruchę nie tylko za pełne nienawiści słowa i czyny ludzi złych, ale przede wszystkim za przerażające milczenie ludzi dobrych.
Świat Rocannona
Na Ursulę K. LeGuin natknąłem się na jakimś straganie z fantastyką z drugiej ręki jakieś ćwierć wieku temu. Były wakacje, jechaliśmy na Mazury, miałem czas i parę groszy… Kupiłem w hurcie kilka tytułów z cyklu Ziemiomorze nie zrażony beznadziejnymi okładkami i… męczyłem się tygodniami. Chyba byłem za młody na takie literackie wyzwania. Czytaj dalej „Świat Rocannona”
To jest Metro, tu się pije!
Książka Glukhovsky’ego nie zrobiła na mnie jakiegoś piorunującego wrażenia, ale też nie uczyniła mi szczególnej krzywdy – dałem radę i Metro 20133, i Metro 2034, choć to dość masywne cegły. Gra oparta na prozie rosyjskiego autora przeszła raczej bez echa, nie słyszałem zachwytów, raczej ostrożne stwierdzenia, że „można pyknąć”. Promocja była, więc pyknąłem. Czytaj dalej „To jest Metro, tu się pije!”

Najnowsze komentarze