Nowy rok, nowe teksty

Szkoła zombie trafiła do szuflady – zbyt długo się to ciągnęło, żeby miało się udać… Na warsztacie dwa nowe teksty z kameralną obsadą, które „zażarły” chyba od pierwszego czytania. Co ciekawe – mają potencjał na słuchowisko, co może okazać się ciekawym celem pośrednim przy powstawaniu spektaklu. Czytaj dalej „Nowy rok, nowe teksty” →

Powrót do „Szkoły zombie”

Jakoś nie jestem przekonany do tego scenariusza i miałem nadzieję, że po wakacyjnej przerwie i premierze Szczęściary inny tekst trafi „na warsztat” Teatru przy Fabryczce… Mona i Ania postanowiły dać mu jednak jeszcze jedną szansę – w końcu ekipa włożyła już w niego sporo pracy, mają masę przymyśleń, ogarnięty tekst i ruch oraz scenografię. Cóż mi pozostało? Trzymam kciuki! Czytaj dalej „Powrót do „Szkoły zombie”” →

Światła, kamera… akcja!

Kino jest najważniejszą ze sztuk!  – czasem nawet Leninowi zdarzało się sklecić jakieś mądre zdanie… Szczęściarę trzeba było zarejestrować na potrzeby najróżniejszych prezentacji i zgłoszeń do przeglądów i konkursów teatralnych, więc zrobiliśmy to w miarę szybko i bezboleśnie. Jeszcze nie wiemy, jak to wygląda, ale to kwesti kilku dni… Czytaj dalej „Światła, kamera… akcja!” →

Autor! Autor!

Udało się odnaleźć autora scenariusza do Szczęściary! Mamy wreszcie zgodę na wystawienie i adaptację tekstu, który ma już kilka lat i wymagał lekkich korekt stylistycznych. Prawdopodobnie spotkamy się z panem Mirosławem Wierzbowskim przed premierą, a póki co – mała przerwa w próbach… Czytaj dalej „Autor! Autor!” →

Szczęściara powraca!

Szkoła zombi chyba nigdy nie zostanie wystawiona, za to „na warsztat” wróciła Szczęściara, nad którą pracował wiele lat temu teatr Wprost w wołomińskim MDK. W obsadzie: Ania Klamczyńska, Ania Kalata i Paweł Dobek do premiery wprawdzie nigdy nie doszło, ale Monice chyba zostało sporo przemyśleń i notatek, bo dzisiejsza próba wyglądała bardzo obiecująco. Jaram się jak tęcza na placu Zbawiciela! Czytaj dalej „Szczęściara powraca!” →

Jest scenografia!

Nie wiem, czy to już wszystko, ale na scenie Teatru przy Fabryczce pojawiły się metalowe kubiki, z których młodzi aktorzy podczas spektaklu tworzą elementy scenografii. Niby nic, a jak wiele zmienia! Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony dzisiejszymi zajęciami w podgrupach – tym bardziej, że na ostatniej próbie, na której byłem absolutnie nic się nie kleiło… Czytaj dalej „Jest scenografia!” →

Dziewczyny wyklęte

To było wyjątkowo słabe uczucie… Nie ze względu na tematykę – chociaż uważam, że promowanie czarno-białej wersji historii jest nieodpowiedzialne, a „wyklęci” są akurat w szerokim paśmie szarości gdzieś w środku. Nie przez poziom tego spektaklu, bo tego typu szkolne przedstawienia są zupełnie oddzielną kategorią ocenianie scenariusza czy poziomu aktorskiego warsztatu jest po prostu nie na miejscu. Widok posiniaczonych i okrwawionych młodych twarzy, które znam z boiska i najczęściej widzę roześmiane nie pozwolił mi się jakoś skupić na fotografowaniu. Czytaj dalej „Dziewczyny wyklęte” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑