Jeśli na scenie pojawiła się scenografia, to jest to nieomylny znak, że zanosi się na premierę… Wprawdzie już nie trzynastego, a piętnastego października, ale czasu i tak jest niewiele.

Przy okazji okazało się, że są jakieś reklamace do poprzednich zdjęć… W takich sytuacjach zdaje mi się, że jestem jak bohater klasycznego szmoncesu, który wprawdzie nie umie grać w pokera, ale za to bardzo lubi. W ramach focha – zdjęcia, które mi się podobają, a nie takie, o których myślę, że będą się podobały młodym aktorom.