Byle tylko nie zapeszyć…!

Nie jestem przesądny, ale w tym wypadku lepiej zachować ostrożność – wakacyjny projekt Teatru przy Fabryczce „żre”, aż miło popatrzeć! Praca idzie pełną parą, w scenariuszach więcej uwag i poprawek niż oryginalnego tekstu, na scenie zaczyna iskrzyć. Tekst wymaga pewnych… hmmm… językowych poprawek, bez których brakuje mu wiarygodności, ale z tą ekipą nie jest to żadne wyzwanie! 

Nareszcie udało mi się zobaczyć na scenie Ewę, która wróciła po rocznej przerwie i miałem troszkę obaw, czy nie będzie odstawała poziomem od Karoliny i Adama, ale na szczęście zupełnie niepotrzebnie się martwiłem.

Swoją drogą – chyba aparat mi się popsuł… Strasznie ciężko mi wyostrzyć na Adamie! ;)

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: