Wpadłem dziś późnym popołudniem do świetlicy „Szansy„, bo rano jakiś post na facebooku i dyskusja pod nim mocno mnie zaniepokoiły. Miałem fart – zastałem Basię, choć działali dziś tylko do czwartej. Na tym koniec pozytywnych informacji – wydawało się, że po wielkiej aferze sprzed ponad roku nie ma już śladu, ale jej konsekwencje dają się dotkliwie odczuwać aż do dziś. Czytaj dalej „Prędzej czy później…”
W zeszłym tygodniu chyba troszkę zaszalałem… Wartość poprzedniej zagadki rośnie z dnia na dzień! Może dziś będzie łatwiej? W naszym czystym mieście pełnym chromu i szkła takich miejsc jest przecież niewiele, a więc – gdzie to jest? Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (27)”
Analogowy spacerek
Nie dam się namówić na analogowe fotografowanie, nie stać mnie. Wprawdzie całkiem przyzwoity aparat małoobrazkowy można kupić na allegro za stówkę, ale ile jest potem zachodu z chemią, ciemnią i odbitkami! No bo jeśli analogowo, to samemu od początku do końca – oddawanie filmu do labu nie ma dziś żadnego sensu. Ale spacerek z paroma wariatami? Czemu nie… Czytaj dalej „Analogowy spacerek”
Nakręceni
Film o bitwie pancernej pod Warszawą znalazłem na allegro jakiś czas temu ale uznałem, że forma celuloidowej taśmy 16 mm do mnie jakoś nie przemawia. Cena też nie była szczególnie kusząca – dla mnie, bo dla Krzyśka to była chyba okazja. Tym bardziej, że ma kilka projektorów… Czytaj dalej „Nakręceni”
Dziś może być ciężko… Ale równie dobrze odpowiedź (na blogu!) może pojawić się za pięć minut. Liczą się tylko precyzyjne lokalizacje! Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (26)”
Jak to z samorządem w Wołominie było
Na dobrą sprawę – nie do końca wiadomo… Okazuje się, że co regionalista, to inne zdanie. Awantury może na spotkaniu w Muzeum Nałkowskich nie było, ale widać wyraźnie – jest jeszcze sporo do odkrycia w historii miasta. Smutne, że w zeszłym roku po cichutku mineło nam kilka okrągłych, samorządowych rocznic. Czytaj dalej „Jak to z samorządem w Wołominie było”
Wciąż biedzę się nad cokolikiem do statuetki dla zwyciężczyni z zeszłego roku… Dziś chyba łatwe zadanie? Przypominam, że punktują tylko odpowiedzi udzielone na blogu! Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (25)”
Chyba znów to poczułem
Wczoraj pisałem, że już chyba nie czuję klimatu WOŚP, ale dziś wpadłem na chwilę – interesowała mnie licytacja piłki z autografem Małgosi Dydek. Kwota szybko przekroczyła moje możliwości, ale pomimo zupełnie nie moich muzycznch klimatów zostałem prawie do końca. Atmosfera była taka, jak dawniej… Czytaj dalej „Chyba znów to poczułem”
Orkiestra się stroi
Od czasów pracy w MOK Kobyłka nie angażuję się w organizację finału Wilekiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jakoś nie czuję już klimatu… Jutro mam zamiar pójść na licytacje do Ośrodka Sportu – dziś zajrzałem tylko zerknąć, jak idą przygotowania. Czytaj dalej „Orkiestra się stroi”
Pomarzyć nie można…?
Nie pamiętałem, za czyjej kadencji powstały te projekty i plany ale jakiś czas temu postanowiłem, że je odnajdę. Byłem przekonany, że funkcjonują gdzieś w Sieci, ale jakoś mi się nie udało ich namierzyć. Przetrwały gdzieś w szufladzie. Czytaj dalej „Pomarzyć nie można…?”

Najnowsze komentarze