Zagadka z zeszłego tygodnia okazała się chyba za trudna, choć… mnie wydawała się bardzo prosta. Tym razem pewnie będzie odwrotnie! Jak zwykle czekam na odpowiedzi w komentarzach na blogu zawierające precyzyjną lokalizację obiektu ze zdjęcia. Powodzenia! Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (21)”
Opłatkowe śniadanie
W sezonie sportowym na Śniadaniach Mistrzów bywam sporadycznie – zazwyczaj mam w grafiku jakieś mecze do sfotografowania. Dziś też miałem, bo ktoś zapomniał odwołać… Na szczęście motyw był świąteczny: śledź. Pod żadnym pozorem z puszki! Kupiłem w plastiku… Czytaj dalej „Opłatkowe śniadanie”
Metamorfoza
Od początku sierpnia trwał remont jednego z najstarszych murowanych budynków w mieście – kaplicy z czerwonej cegły przy ul. Kościelnej. Pomimo dość nowoczesnego charakteru i kilku drobnych fuszerek wnętrze jest przyjemne i widne. Nie pamiętam go sprzed lat, ale wzruszenie kilku starszych pań, które zajrzały tam w czasie prac remontowych wskazuje, że to miejsce wciąż żyje w pamięci niektórych wołominiaków. Czytaj dalej „Metamorfoza”
Szermierze w mieście!
Dwa lata temu miałem przyjemność przeprowadzić krótki wywiad z Martą Makowską, pochodzącą z Kobyłki szermierką poruszającą się na wózku inwalidzkim. W ostatnim zdaniu tego tekstu ubolewała, że młodzież nie garnie się dziś do sportu. Czytaj dalej „Szermierze w mieście!”
Sztafeta…? Gra zespołowa!
Pierwszy raz uczestniczyłem w zaprzysiężeniu burmistrza… Burmistrzy…? Burmistrzyni? To dość emocjonujące przeżycie zapewne zarówno dla nowego, jak i ustępującego z urzędu mera oraz ich ekip: zwolenników, urzędników, członków sztabu, radnych z ramienia, pracowników i szefów jednostek. Podziękowania, życzenia i przemówienia zapełniły większą część sesji. Czytaj dalej „Sztafeta…? Gra zespołowa!”
Nic już nie odbierze Monice zwycięstwa w detalicznym konkursie, ale jest poniedziałek – musi być zagadka! Muszę przypominać, że odpowiedzi na blogu…? Chyba nie… Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (20)”
To idzie młodość!
Nie przypuszczałem, że będę miał tyle radochy z tego turnieju – spodziewałem się raczej zwykłego, fotograficznego maratonu na OSiRze w towarzystwie biegających baz ładu za piłką rozkrzyczanych trzynastolatek. Na szczęście się myliłem. Czytaj dalej „To idzie młodość!”
Dyskretny urok prowizorki
Myślałem, że będzie gorzej – przestrzeń na piętrze Life Art Studio jeszcze niedawno wydawała się być zupełnie nieprzygotowana do jakiejkolwiek muzyki, ale akustyczny koncercik zespołu Yoga Terror zabrzmiał całkiem nieźle w tych pustych ścianach… Oświetlenie z budowlanego halogena i nocnej lampki, trochę świeczek, poduszki, jakieś stoliki i ogrodowe fotele, poduszki na podłodze. Czytaj dalej „Dyskretny urok prowizorki”
EPka z pierwszego tłoczenia
Hałaśliwy wieczór w ramach relaksu po wyborczych emocjach należał mi się jak psu buda, a poza tym – trzeba oswajać się z Olympusem… Światło jak zwykle marne, żarty grube, muzyka – wyjątkowo melodyjna. Nietypowy, wtorkowy termin wynikł z prostego powodu – koło 22.00 mieliśmy w łapkach świeżutkie krążki z ciepłym jeszcze, próbnym nadrukiem. Wyglądają świetnie! Czytaj dalej „EPka z pierwszego tłoczenia”
Taka mała zmyłka – zagadka we wtorek… Gdzie znajduje się ten obiekt? Dość duży, jak na detaliczny Wołomin… Odpowiedzi, jak zwykle, w komentarzach na blogu. Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (19)”
Samorządowo
To jeden z ważniejszych dla miasta dni – i dłuższych… Trwał od północy do jakiejś ósmej wieczorem. Wybraliśmy nową burmistrzę, zaprzysięgliśmy nowych radnych. Chyba szykuje się ciężka, pracowita kadencja dla samorządowców. Mam nadzieję, że będzie też owocna i produktywna, że mieszkańcy nie stracą zainteresowania lokalnymi sprawami i że będą mieli na nie wpływ.
Wciąż te same nadzieje…

Najnowsze komentarze