Trudno być kobietą, zaprawdę, powiadam wam… Chwilkę tylko spędziłem wśród morza biusthalterów wszelkich typów i maści – mądrzejszy jestem o tyle, że wiem, że się na tym trzeba znać. Ja wiem, ja wiem – facetów interesuje tylko jak się to-to rozpina… To jest oddzielna, rozległa dziedzina wiedzy, panowie! Mam wrażenie, że z brafittingu można by doktorat zrobić, ale co my o tym możemy wiedzieć…
Na szczęście ja nie musiałem wiedzieć nic – wystarczyło, że pomogłem troszkę w ustawieniu aparatu.
A swoją drogą – przecież podobno nie liczy się opakowanie, tak? Więc o co ten szum z biustonoszami?


Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter