W pochodzie codzienności (6) Dzień dłuższy, więcej słońca… Pomału odżywam. podziel się! Udostępnij w serwisie Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Udostępnij na X (Otwiera się w nowym oknie) X Udostępnij na Tumblr (Otwiera się w nowym oknie) Tumblr Udostępnij na Pintereście (Otwiera się w nowym oknie) Pinterest Udostępnij na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Lubię Wczytywanie… Podobne Jedna myśl na temat “W pochodzie codzienności (6)” Dodaj własny Dziś było pięknie, już czuje się zmianę, wczorajsza zadymka śnieżna to był jak zimowy remanent – miało się wypadać, to się wypadało ;) PolubieniePolubione przez 1 osoba Odpowiedz Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter Anuluj pisanie odpowiedzi Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.
Dziś było pięknie, już czuje się zmianę, wczorajsza zadymka śnieżna to był jak zimowy remanent – miało się wypadać, to się wypadało ;) PolubieniePolubione przez 1 osoba Odpowiedz
Dziś było pięknie, już czuje się zmianę, wczorajsza zadymka śnieżna to był jak zimowy remanent – miało się wypadać, to się wypadało ;)
PolubieniePolubione przez 1 osoba