Wołominiaki bez gorzały mrzeć będą jak muchy! Zakładam tam filję; codzień parę obstalunków pewne! Trumien nie nastarczy!
Bezwartościowy „Ogórek”
Z Frontu Walki Cywilnej – biuletyn informacyjny.
1943 (22.IV)
Specjalistą nie jestem, ale chyba chodzi tu o Otto Schusslera, nazywanego „Ogórkiem” kierownika Arbeitsamt (Urzędu Pracy), który według jednych został zlikwidowany przez wołomińską AK, a według innych – porwany i zlikwidowany przez oddział specjalny „Ręczaje” dowodzony przez Józefa Marcinkowskiego (Stanisław Synakowski, „Wybój”, „Sęp”). Wersja z porwaniem wydaje się bardziej prawdopodobna – powyższy wycinek wspomina o nagrodzie za odnalezienie kierownika…
Na niehumor
Głos Wołomina, Radzymina, Mińska Mazowieckiego
nr 5, rok 1930
Cukiernik Bronisław Lipski był w tym czasie prezesem Zarządu Ochotniczej Straży Pożarnej w Wołominie, cztery lata później – radnym w czwartej kadencji Rady Miejskiej. Najwyraźniej marketing polityczny miał opanowany równie dobrze, jak handlowy… Czytaj dalej „Na niehumor”
Nocne hulanki „legionistów”
Biuletyn Informacyjny. R. 2, nr 52
(13 listopada 1942)
Wołomin, Sławek 44
Chyba w końcu zainteresuję się tym adresem i tą rodziną… Co jakiś czas kupuję na aukcjach najróżniejsze „wołominalia”, w tym listy. Ostatnio odebrałem przesyłkę z kolejnym listem z oflagu i uświadomiłem sobie, że że mam ich już kilka, że nazwisko Marcinkiewicz co jakiś czas przewija się w papierach. Czytaj dalej „Wołomin, Sławek 44”
Londyn daleko w tyle
Dziennik Polski i Dziennik Żołnierza – The Polish Daily,
Rok 3, numer 110, 10 maja 1946 Czytaj dalej „Londyn daleko w tyle”
Gruntowny remont
Przyznam, że już straciłem nadzieję na przywrócenie budynku dawnej Biblioteki Pedagogicznej do stanu używalności, ale na szczęście Starostwo nie zapomniało o tym ważnym dla historii Wołomina budynku. Wygląda na to, że ruszył poważny remont i przebudowa… Czytaj dalej „Gruntowny remont”
Harcerski Huragan
Czy ja dotąd nie zarejestrowałem jakoś przez nieuwagę harcerskich korzeni „Huraganu”? A może to wtedy, w 1930 roku ktoś naciągał fakty?
W roku 1923, miejscowa młodzież harcerska dała inicjatywę założenia na terenie m. Wołomina organizacji sportowej; powstał więc staraniem starszych harcerzy pierwszy klub sportowy pod nazwą „Huragan”. Założycielami formalnemi klubu są: b. burmistrz Czajkowski Mieczysław, adwokat Kempiński Antoni, dr. Czaplicki Stanisław i p. Rydecki Stanisław.
Londyn 1967
Czasem wydaje mi się, że urodziłem się za późno, że ominęło mnie wszystko to, co w kulturze najbardziej mnie kręci. Żałuję, że nie byłem nastolatkiem w drugiej połowie lat 60., że nie urodziłem się choćby w Holandii. Tyle dobrej muzyki, filmów i książek miałbym szansę poznać „na świeżo”, w dniu premiery, w odpowiednim kontekście… Piotr Szarota miał pomysł, jak dać mi tego namiastkę. Czytaj dalej „Londyn 1967”
Wołomińska Odlewnia Żelaza
Rok 1935 – teraz teren OSiR-u, na trzecim planie dzisiejsza Fabryczka.
Temat przedwojennych początków dzisiejszej Fabryczki co jakiś czas powraca w luźnych rozmowach z osobami zainteresowanymi historią Wołomina i na moje nieśmiałe sugestie, że najprawdopodobniej jej pierwszym właścicielem był Żyd wielu rozmówców reaguje nerwowo i argumentuje, że nie ma na to żadnych dowodów. Nie ma też dowodów, że był nim ktokolwiek inny… Ja mam tylko wspomnienia Jakuba Sygałowa z Księgi pamięci Żydów Wołomina i wspomnienia jego syna, którego miałem przyjemność poznać jakiś czas temu. A teraz jeszcze to… Czytaj dalej „Wołomińska Odlewnia Żelaza”
Elektryzujący news z 1913 roku
Nowa Gazeta poświęcona wszelkim zjawiskom życia społecznego
R.8, nr 344 (29 lipca 1913)
Ostatni wycinek o kolejowych planach z XIX wieku skierował moje poszukiwania na nowe tory – dosłownie. Nie wiem wprawdzie, kiedy wyruszył pierwszy pociąg elektryczny do Wołomina, ale jestem prawie pewny, że nie w 1914 roku, skoro taki był plan.
Piękny plan!
Gazeta Polska – (dawniej Codzienna)
R.36, nr 16 (21 stycznia 1896)
Takie to ambitne plany miała kolej w ostatnich latach XIX wieku…

Najnowsze komentarze