Dominowy remik

Nie przepadam za awariami zasilania – zwłaszcza, kiedy przeszkadzają mi w plasterkowaniu wrogów w Skyrim… Nagle okazuje się, że nawet na stacjonarnym rowerze nie można kręcić kilometrów i że to wielkie szczęście mieć kuchenkę gazową, bo można sobie zagotować wodę na herbatę. Czytaj dalej „Dominowy remik”

Triomino

Czasem coś mnie ciągnie do jakiegoś lumpexu, choć żadnych ciuchów nie kupuję w nich już od dawna. Nie dlatego, że się jakoś szczególnie wzbogaciłem i nie muszę – po prostu towar jest w nich od dawna bardzo marny. Szukam płyt CD, gadżetów, książek i planszówek. Parę dni temu poczułem zew i… upolowałem Triomino. Czytaj dalej „Triomino”

Metamorfoza

Od początku sierpnia trwał remont jednego z najstarszych murowanych budynków w mieście – kaplicy z czerwonej cegły przy ul. Kościelnej. Pomimo dość nowoczesnego charakteru i kilku drobnych fuszerek wnętrze jest przyjemne i widne. Nie pamiętam go sprzed lat, ale wzruszenie kilku starszych pań, które zajrzały tam w czasie prac remontowych wskazuje, że to miejsce wciąż żyje w pamięci niektórych wołominiaków. Czytaj dalej „Metamorfoza”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑