Kasa Chorych?

Dwie dychy za wjazd do Ryby to jednak nieco za drogo… Nie to, że nie mam – po prostu byłem na ich koncertach w Tłuszczu i w Wołominie w lepszych warunkach, z lepszym nagłośnieniem i za mniejszą kasę. Odpuszczam. Zdrowy jestem.

Dziś rano wrzuciłem fotki z nietypowego kobyłkowskiego jam session sprzed dziesięciu lat i jakoś zatęskniłem za rymami Szamana… Wrzucam całą playlistę Ewiwalarte z 2004 roku – uwaga, grube słowa! Raczej dla pełnoletnich…

 

Winkers

Malutka heksagonalna plansza, po dziesięć pionów neutralnych i dziesięć oznaczonych kolorem dla każdego gracza oraz prosty warunek zwycięstwa – ustawienie trzech swoich pionów w jednej linii. Czy ta gra może być ciekawa? Może, i to bardzo! Powodują to piony neutralne, dzięki którym każdy ruch staje się ważny… Czytaj dalej „Winkers”

Tak! Republika!

Nie będę ściemniał – nigdy nie byłem fanem Republiki. Kiedy nagrywali pierwszą płytę miałem pewnie z dziesięć lat, w późnej podstawówce kojarzyłem gości, ale raziło mnie brzmienie, nie rozumiałem tekstów, gardziłem ich sceniczną elegancją. Podejrzewam, że analogi na półkach niektórych koleżanek w tym czasie były bardziej efektem mody czy zauroczenia cielesnością Ciechowskiego niż jego twórczością, ale oczywiście mogę się mylić. Czytaj dalej „Tak! Republika!”

Władysław Majewski (1881-1925)

Coraz trudniej jest mi trafić na wołomińskie ciekawostki historyczne, więc ta wydaje się absolutnie wyjątkowa: na Sosnówce na początku lat 20. mieszkał niezły malarz, Władysław Majewski. Trafiłem na niego na ebay.com, trochę poszperałem… Trudno znaleźć w sieci jakieś bliższe informacje o nim czy dobrej jakości zdjęcia jego prac, ale wciąż szukam…. Czytaj dalej „Władysław Majewski (1881-1925)”

Triles

Długo dojrzewał ten pomysł, długo… W wolnych chwilach kreśliłem coś tam na skrawkach papieru, potem je gubiłem, obmyślałem nowe systemy, a potem je porzucałem stwierdzając, że zestaw 164 elementów jest nieco za duży. Chciałem opracować prosty system gry „kafelkowej”, ulokowanej gdzieś pomiędzy dominem, Tantrixem i Traxem, nie wymagający liczenia punktów w czasie rozgrywki ani stosowania dodatkowych akcesoriów oraz pozbawiony kłopotliwych zakazów. Powstał zestaw trójkątnych płytek – początkowo liczył ponad 80 kamieni, jednak po pierwszych testach okazało się, że 52 doskonale sprawdzają się w grze. Pozostało doszlifowanie reguł – systemu kar i nagród, określenie warunków zwycięstwa. Prezentowane poniżej zasady są przetestowane przez kilka osób (dzięki, Pomimo!), ale liczę na wsparcie ze strony internautów. Grę łatwo spreparować w domu – a może raczej w biurze, bo zalaminowany wydruk sprawdza się dużo lepiej :) Plik z kafelkami do samodzielnego rozcięcia jest do pobrania tu: triles
Czytaj dalej „Triles”

Oby było lepiej!

Wielbię Kayah, nic nowego. Mam słabość do Renaty Przemyk. Głęboko szanuję Przyborę i Wasowskiego. Zakup płyty tych pań śpiewających piosenki z Kabaretu Starszych Panów za symboliczne cztery złote wydawał się okazją, którą nie można wzgardzić. Ba! To była czwórka w totka! Nie, nie – nie szóstka, bez przesady… Do momentu, w którym drżącymi rękami zdarłem folię (!) i odpaliłem płytę w domu.

Porażka. Czytaj dalej „Oby było lepiej!”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑