Myślałem, że to już wiosna – a przecież jeszcze nawet zimy nie było!
Nawet fajny ten babski basket, ale… gdzie są kibice?
…za niewylogowanie się z WordPressa! Czytaj dalej „Karny zadek!”
Serca z Kamienia
Jasne, że kupiłem! W przedsprzedaży, z kartami do Gwinta. Gram w wolnych chwilach, jak zwykle raczej przygodowo niż zręcznościowo. I chociaż troszkę nie tego oczekiwałem, to bawię się świetnie. Może nawet lepiej, niż w głównej fabule…? Czytaj dalej „Serca z Kamienia”
– Cuś tu letko nie sztymuje, pani kierowniczko, ale na fajrant damy radę. Co najwyżej będzie troszku trzeszczeć…
The Last Of Us
Nie gram za wiele. Może inaczej – nie gram w byle co, nie zabijam czasu przed monitorem. Sporadycznie, dla przewietrzenia głowy spędzę kilka minut nad jakąś flashową gierką. Czasem, co parę miesięcy kupię jakąś grę, co do której jestem pewny, że warto – jak ostatnio Dziki Gon, wcześniej X-COM. A teraz The Last Of Us. Czytaj dalej „The Last Of Us”
Blady
W sumie to Pawła najczęściej widziałem w piżamie… Poznaliśmy się przy okazji spektaklu Na imię mi Oskar teatru Wprost, który działał swego czasu przy wołomińskim MDK. Paweł wprawdzie nie obsadzał w nim jakiejś kluczowej roli, ale na pewno pozostawał w pamięci widzów. Potem jeszcze jakieś walentynkowe spektakle, NIE-bra-NIE, próby do Szczęściary i… zniknął. Czytaj dalej „Blady”

Najnowsze komentarze