Po kolei – Paweł i Iza dzielnie stanęli przed ołtarzem. Iza płakała podczas przysięgi. Powiedziałem Pawłowi, że mam nadzieję, że ostatni raz przez niego płacze :) Szczęścia młodej parze! Lampa błyskowa robiła co chciała, więc czeka mnie sporo pracy przy obróbce zdjęć :( Czytaj dalej „Ufff…”
Szampańsko
Wczoraj od rana krzątanina przy wystawie ojca – rozstawianie kubików, montowanie zdjęć, rozkładanie towaru w gablotach. Dziś o 18 wernisaż, więc czasu już niewiele… Muzykanci mi pouciekali, więc ostatecznie na imprezie będzie przygrywał Marcin. Wprawdzie wczoraj wieczorem coś marudził, że sam tego nie ogarnie, ale wierzę w niego :) Czytaj dalej „Szampańsko”
Oni nie grają…
Spektakl „Na imię mi Oskar” wołomińska publiczność mogła oglądać kilka razy. Niektórzy korzystali z każdej okazji – zwłaszcza ci, którzy nie wstydzą się łez… Dla jasności – mówimy tu również o Mężczyznach, takich przez duże „M”. Niespełna godzina spektaklu, kilkoro młodych aktorów, ograniczona do minimum scenografia i środki techniczne – niby nic wielkiego, ale to jednak nadzwyczajne wydarzenie i warto poświęcić mu nieco czasu. O początkach pracy z młodymi aktorami opowiedziała mi Monika Kisła – osoba, która wspomnianego czasu zainwestowała w ten spektakl najwięcej. Czytaj dalej „Oni nie grają…”
…i po świętach
Pierwszy sukces – udało się dopiąć spodnie. Idzie ku dobremu. Pomoże w tym zapewne i spracerek do roboty, bo dziś akurat na mnie wypadło. Będzie miło… Zaktualizuję stronę ośrodka, wykonam parę telefonów w sprawie styczniowych koncertów.
Za jakieś dwa tygodnie wernisaż ojca w galerii „Korozja i Kolor”. Wczoraj udało nam się złożyć do kupy zaproszenie i plakat, przede mną przygotowanie kilkudziesięciu zdjęć do tej wystawy, w tym kilkunastu w sporym formacie 100×70 cm, więc trzeba się troszkę przyłożyć. Uda się…
Wygrzebałem prototypowe wersje Triles i… chyba mam dwie nowe gry. Dziś przetestuję na szybko jeden z pomysłów, jeśli się sprawdzi, to za jakiś czas będę się uśmiechał do Pomimo :) Ale póki co – sza! Na razie liczę na młodych beta-testerów w sprawie Triles.
Wirtualny Wołomin padł – znowu jakieś kłopoty z serwerem, a właśnie dziś rano dostałem odpowiedzi na pytania do wywiadu z Anetą Saks i Szymonem Plasotą, autorami komiksu historycznego publikowanego w Roczniku Wołomińskim. Załamka. Aż mi głupio ganiac Sieniaka w sprawie tej awarii…
Kowalstwo precyzyjne
Niedługo wystawa biżuterii Woytka, którą trzeba nieco przyozdobić… Obawiamy się, że małe formy „zginą” w galerii przytłoczone przestrzenią i białymi ścianami. Musimy troszkę pograć światłem, a właściwie jego brakiem, bo oświetlone będą tylko gabloty z wyrobami. Na ścianach mają się pojawić duże, czarno-białe zdjęcia z pracowni podświetlone ultrafioletem, który wydobędzie je z mroku – stąd poniższa sesyjka zdjęciowa. Czytaj dalej „Kowalstwo precyzyjne”
Mistrz Tupetu
Powstali w roku 2000 – już rok później, po nagraniu pierwszego materiału demo stanęli na scenie jako suport zespołu Hey. Od początku swojego istnienia zagrali ponad 250 koncertów. Muzyka Plateau może się podobać lub nie, ale z pewnością należy ich cenić za konsekwencję i upór… Czytaj dalej „Mistrz Tupetu”

Najnowsze komentarze