Jolanta Noga – malarstwo

Nie zdążyłem na wernisaż, żałuję – inaczej ogląda się prace, gdy można je nieco przefiltrować przez znajomość ich twórcy, ale w tym przypadku i tak pewien efekt został osiągnięty: przypomniało mi się, że kiedyś urządzałem sobie od czasu do czasu „zajęcia z higieny oka„. Robiłem wtedy zdjęcia niczego i o niczym, szukałem faktur, wzorów i kolorów. Niby że taka „forma bez treści”.

I chyba mam ochotę do tego wrócić… Czytaj dalej „Jolanta Noga – malarstwo”

Z mularzami nie ma żartów

Ziemia Lubelska R.4, nr 88
29 marca 1909

Niektórzy wciąż próbują nas straszyć wolnomularzami, ale to ponoć tylko spiskowa teoria dziejów. Zwykli mularze są dużo groźniejsi – i na to akurat mam dowody!

Może to jednak nie Wołomin?

Odkąd uzyskałem przekonanie graniczące z pewnością że budzące wątpliwość zdjęcie ze stawem na pierwszym planie przedstawia Wołomin, nie przestaję myśleć o jednym jeszcze ujęciu. Źródło to samo, więc i szansa na „wołomińskość” kadru jest duża, ale dowodów nie mam żadnych. Pozostaje mi oglądanie miasta w 3D na Google Maps i analiza lotniczych zdjęć z 1947 roku… Sam nie wiem, dlaczego wciąż wracam do okolic ulicy Moniuszki – intuicja?

Ławka (XVI)

Właściwie to powinna być „Ławeczka”, bo to kilka portrecików dzieciaków z pierwszego w tym sezonie meczu U11K. Klubowy narybek jak zawsze rozemocjonowany, świat kończy się na linii autowej… Mam nadzieję, że przynajmniej kilka z nich dotrwa do wieku juniorskiego. Czytaj dalej „Ławka (XVI)”

Po kopiejce za łokieć kwadratowy

Kolce – kartki humorystyczno-satyryczne
R. 26, nr 30 (25 lipca 1896)

Były chyba takie czasy, że Wołomin był znany. Kojarzony. Rozpoznawalny. Że mówiono o nim wszędzie, często i z uśmiechem na twarzy.

Podobnie, jak sto lat później o Wąchocku.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑