Zdążyłem! Mam swój egzemplarz, mam nadzieję czytać w każdej wolnej chwili. Szczególnie cieszą mnie teksty Janusza Bublewskiego Wołomińskie tradycje wodniactwa i sportów wodnych, Ryszarda Musiałowicza MKS Błękitni i sport w Technikum Przemysłu Szklarskiego w Wołominie w latach 1959-1970 oraz Wołomińskie Jupitery – historia pierwszego w mieście bigbitowego składu pióra Teresy Rogulskiej. Na pewno przeczytam też Z dziejów Wołomina w latach 1944-1952 Tomasza Michalika. Czytaj dalej „IX tom Rocznika Wołomińskiego”
Killing Silence znowu nagrywa!
Akcja nabiera tempa – Killing Silence weszli do zielonkowskiego HZ Studio i rozpoczęli nagrania. Bębny gotowe, dziś Pecu męczy baśkę, za tydzień – gitary Konka i Wiśniowego, może Ryan nagra pierwsze wokale. Pogadaliśmy troszkę – wywiad w najbliższym Życiu. Czytaj dalej „Killing Silence znowu nagrywa!”
Subiektywna prawda
Po dwudziestu latach znów stanąłem pod sceną dawnego radzymińskiego kina „Czar” słuchając rockowej, garażowej kapeli i… nie poznałem tego miejsca. Oczywiście nie dosłownie – byłem tam już kilka razy na próbach, na koncercie jazzowym czy bluesowym, ale ta ściana dźwięków obudziła stare wspomnienia. Jako uczeń szkoły średniej skakałem pod tą sceną przy marnym nagłośnieniu, zupełnie symbolicznym oświetleniu i przy – co tu dużo mówić – zaledwie przyzwoicie wykonanych dość prostych utworach wykonywanych często przez moich szkolnych kolegów. Czytaj dalej „Subiektywna prawda”
Jagodziński w Filharmonii
Dzięki czujności Ufali zdobyłem bilety, choroba Agi zmusiła mnie do poszukiwać wspólnika do wyprawy – ulitował się Tomek. I chyba nie żałuje… Koncert z okazji czterdziestolecia pracy Andrzeja Jagodzińśkiego był chyba najlepszym, na jakim byłem od lat, wliczając wszelkie rockowe, bluesowe i folkowe wydarzenia. Czytaj dalej „Jagodziński w Filharmonii”

Najnowsze komentarze