Samorządowo

To jeden z ważniejszych dla miasta dni – i dłuższych… Trwał od północy do jakiejś ósmej wieczorem. Wybraliśmy nową burmistrzę, zaprzysięgliśmy nowych radnych. Chyba szykuje się ciężka, pracowita kadencja dla samorządowców. Mam nadzieję, że będzie też owocna i produktywna, że mieszkańcy nie stracą zainteresowania lokalnymi sprawami i że będą mieli na nie wpływ.

Wciąż te same nadzieje…

Czytaj dalej „Samorządowo”

Trudny wybór…

Nie, ja znowu nie o wyborach samorządowych – to akurat jest prosta sprawa: idziesz, stawiasz krzyżyki, wracasz. Trzeba tylko pamiętać, że to nie są zakłady sportowe i nie chodzi o to, żeby obstawić dobry wynik ale o to, żeby zagłosować zgodnie ze swoimi przekonaniami. Tak zrobiłem i wydaje mi się, że nie będę miał powodów do picia szampana. Trudno – poszedłem na piwo. Czytaj dalej „Trudny wybór…”

Centrum Informacji Turystyczno Historycznej w Ossowie

Nie wiem, dlaczego dostałem zaproszenie na otwarcie CITH, ale cieszę się, że udało mi się tam być. Szczerze mówiąc – prawie zapomniałem, że to dziś, a potem okazało się, że nie mam jak tam dotrzeć. Ratunek przyszedł z dość nieoczekiwanej strony i dotarłem nieco spóźniony, ale byłem tam – i cieszę się z tego. Do dziś byłem dość sceptycznie nastawiony do utworzenia Samorządowej Instytucji Kultury, ale chyba pomału zmieniam zdanie… Czytaj dalej „Centrum Informacji Turystyczno Historycznej w Ossowie”

Maciejuk nad Bajkałem

Dwie imprezy o tej samej godzinie: maciejukowe gawędy o Bajkale i Syberii oraz promocja dziesiątego tomu Rocznika Wołomińskiego. Wybór pozornie trudny, ale biorąc poprawkę na czas wyborczy oraz prosty fakt, że na promocji prawdopodobnie nie dowiem się niczego więcej niż to, co potem wyczytam w Roczniku wybrałem spotkanie w Galerii przy Fabryczce. Nie ja jeden… Czytaj dalej „Maciejuk nad Bajkałem”

Izba – dobry początek

Dawny Wołomin od paru lat pełnił rolę wirtualnego muzeum miasta ale wydaje się, że jego dni są policzone – w Fabryczce przy Orwida powstał zalążek miejskiego muzeum. To tylko przyczółek zdobyty w walce o własne lokum, bo w planach jest siedziba w starej elektrowni przy Daszyńskiego. Zabrali się za to fachowcy: regionalista Jarosław Stryjek i Fundacja „Honor, Ojczyzna”, więc poziom merytoryczny przedsięwzięcia z pewnością będzie wysoki.  Czytaj dalej „Izba – dobry początek”

bezGRZECH

Mogło mnie tam nie być – wydarzenia organizowane przez klub, który kojarzyłem raczej z tańcem na rurce i fitnessem umykają raczej mojej uwadze. Na szczęście Kuba szarpnął się na obszerne SMS-y do znajomych, więc poszedłem – mam blisko, jakieś 300 metrów. LAS pod lasem, na Wołomińskiej. Czytaj dalej „bezGRZECH”

Japońska Szansa

Bezskutecznie wybierałem się na czwartkową nasiadówkę do „Szansy” już dwa razy, dziś nie mogłem odpuścić – miało być o Japonii, a mnie ten temat dość interesuje. No i na bogato – z krótkim pokazem „obsługi katany”, herbatką i (co najważniejsze) domowym ciastem. Było nastrojowo, a więc ciemno jak u… samuraja pod hakamą, więc zdjęcia mocno takie sobie. Czytaj dalej „Japońska Szansa”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑