Nie zamierzam oszukiwać – mnie by się pewnie po prostu nie chciało… Czytaj dalej „Piła!”
Biafro na skoczni
„Pan teraz ma relaks”, jak powiedział windziarz do Ochódzkiego w kultowym Misiu. Chciałoby się… Przybyliśmy do „Skoczni” lekko spóźnieni ale okazało się, że nie popląsamy sobie beztrosko na oleckiej plaży, bo końcówka mocy zakończyła żywot. Daliśmy sympatycznym kolegom drugą szansę dwie godziny później – skorzystali i zagrali, ale z kolei my nie mogliśmy za długo posiedzieć. Czytaj dalej „Biafro na skoczni”
Nic nowego
Nie chce mi się pisać o tym, ze zachowania typu „mama Madzi” nie są niczym nowym. Nie mam ochoty roztrząsać tematu „bezwzględnej ochrony życia” promowanej w naszej okolicy nieco na siłę. Z żalem stwierdzam, że tabloidowe podejście do newsów istniało w prasie już sto lat temu, zanim zaczęto w niej drukować zdjęcia. Czytaj dalej „Nic nowego”
Nie lubię
Od dziecka źle znosiłem podróże. W samochodzie czułem się fatalnie, o autobusach nawet nie chciałem słuchać, nieco lepiej było w tramwajach czy kolejce WKD, stosunkowo dobrze jeździło mi się pociągami – odczuwałem to tylko tylko jeszcze przez kilka godzin po podróży. Dziś jest znacznie lepiej, ale i tak ich unikam. Czytaj dalej „Nie lubię”
Dwie poprzednie zagadki chyba były za trudne… Łatwiejszej niż dzisiejsza chyba nie mam. Punkcik w rywalizacji jak zwykle przypadnie temu, kto poda w komentarzu na blogu lokalizację detalu. Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (4)”
Di End
Reguły tej gry dostałem kiedyś mailem od jej autora, Miłosza Mellera i… wzruszyłem tylko ramionami. W pierwszej chwili nie wydają się szczególnie intrygujące, jednak po rozstawieniu pionków na planszy i wykonaniu kilku pierwszych ruchów zaczyna się zabawa! Czytaj dalej „Di End”
Six
Jeśli komuś przypadła do gustu gra Hexade, to również Six powinno być interesujące – tym bardziej, że jest zdecydowanie bardziej przenośne, wręcz kieszonkowe. W okresie wakacji jest to cecha nie do przecenienia… Czytaj dalej „Six”

Najnowsze komentarze