Progres

W sporcie trudniej mi dostrzec rozwój zawodniczek – po włożeniu ciężkiej pracy na treningach jego skalę można ocenić dopiero na meczu, w „warunkach bojowych”. W teatrze widać go na każdym kroku podczas próby, przy każdej niemal powtórce sceny. Czasem wchodzenie w rolę to proces spokojny i równomierny, a czasem – gwałtowny: nagle wszystko wskakuje na swoje miejsce, tekst ze scenariusza staje się własną wypowiedzią, ruchem i mimiką na scenie kierują prawdziwe emocje bohatera. Czy to właśnie jest ta osławiona „magia teatru”? Czytaj dalej „Progres” →

Róg Legionów i Kościelnej

Gapiłem się na to zdjęcie przez dłuższą chwilę i nie mogłem skojarzyć miejsca… Zaćmienie. Pomógł mi dopiero fragmencik budynku na ostatnim planie, choć pewnie po chwili i tak zestawiłbym fotkę z kolejną, z innego kąta, która ostatecznie rozjaśniła mi w głowie. Czytaj dalej „Róg Legionów i Kościelnej” →

Skupmy się! To jest U12K, a nie jakaś liga podwórkowa…

Szczelina

Jak się nie ma pomysłu na lekturę, to lepiej na plejaku pograć… Nierozważne zakupy i sugerowanie się toplistami na księgarskich stronach kończą się nie tylko roztrwonieniem grosza (przeboleję), ale zmarnowaniem cennego czasu i poczuciem zagubienia. No bo chyba coś ze mną jest nie tak, skoro to taki hicior, a ja się męczę…? Czytaj dalej „Szczelina” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑