Okazuje się, że braki we wzroście można nadrobić entuzjazmem i determinacją!

Jeszcze tylko dwa, może trzy tygodnie grzania ławy – i będzie jak nowa!

Sparing z La Basketem

Lubię takie spotkania – bez napinki i podziału na roczniki, na luzie, ale i na punkty. Poszło nam świetnie mimo braku kilku fajnych, ale kontuzjowanych dziewczyn i z przyjemnością obserwowałem „parkietowe cuda”, jak choćby fajną współpracę naszych doświadczonych „moherów” z totalną „surówą” (Magda, jeszcze raz gratuluję debiutu) czy śmiałą grę pod koszem Gandzi, która dotąd często zatrzymywała się w połowie obrotu i mamrotała tylko pod nosem jakieś „no bo… no ale…”. Podobało mi się i domagam się więcej! Kogo wyzywamy na pojedynek w przyszłym tygodniu? Czytaj dalej „Sparing z La Basketem”

Słabi jęczą – silni walczą!

…a że czasem przegrywają? Ktoś musi… Trafiliśmy do ćwierćfinałowej „grupy śmierci”, ale nie poddaliśmy się bez walki! Potrafiliśmy zdobyć i długo utrzymać prowadzenie, ale w końcówkach brakowało nieco pary… no i wzrostu! Próbowaliśmy temu naprędce zaradzić wciągając duże ilości pizzy i słodyczy, ale nie pomogło – za to wpływało nieźle na poprawę humoru! Czytaj dalej „Słabi jęczą – silni walczą!”

Jestem tego pewien: gdyby nie trafiła na parkiet, zostałaby gwiazdą kabaretu… A może jeszcze zostanie? Jeśli tak, to będzie to pierwszy na świecie satyryczny program kulinarny!

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑