Chyba już wiem bez pomocy durnowatych, facebookowych testów jaka jest moja prawdziwa natura, albo kim byłem w poprzednim życiu czy tam coś… Całe to robactwo i bieganie z aparatem po krzakach jednoznacznie wskazują, że jestem druidem. Brodę już mam’ obstaluję sobie jeszcze tylko srebrny sierp i śmigam na najbliższy dąb ścinać jemiołę, z dala od tego całego syfu… Czytaj dalej „Chwasty”
Imię dla kamienia
Długo czekał na swój dzień, ale dziś został oficjalnie „oddany do użytku” w obecności tych, którzy wystarali się dla niego o odpowiednie miejsce i oprawę. Tłumy turystów mu, póki co, nie grożą, ale może wkrótce, po odpowiednim oznaczeniu leśnych duktów dla spacerowiczów i biegaczy to miejsce będzie bardziej rozpoznawalne. Czytaj dalej „Imię dla kamienia”

Najnowsze komentarze