Boks się robi

Karteluszki, rozpiski, przypinki, torby i torebeczki, koszulki, gadżety, puchary i medale, montaż rampy i ringu, rezerwacje miejsc i szatni. I zmiany. I poprawki. I korekty… Jutro turniej amatorski bokserski – trzeba jeszcze dopiąć kilka spraw, ale generalnie jesteśmy już na prostej.  Czytaj dalej „Boks się robi”

Pudło!

Urodą ten medal wprawdzie nie grzeszy, ale ma już te swoje trzydzieści lat i jest wyjątkowy. Powstał dzięki staraniom Towarzystwa Przyjaciół Wołomina i miał upamiętnić setną rocznicę urodzin patronki „Domu nad Łąkami”, ale… chyba coś się komuś lekko pomyliło, bo Zofia urodziła się w roku 1884. Czytaj dalej „Pudło!”

Okularnik

Dałem Bondzie drugą szansę. Długo wydawało się, że słusznie – Okularnik to obszerny kryminał, znów wielowątkowy, znów sięgający daleko w przeszłość. Tym razem historia sięga czasów drugiej wojny światowej, pomimo obszerności jest mocno esencjonalna, nie dłuży się i odważnie porusza trudne tematy w polsko-białoruskiej historii, ale… trzeciej szansy nie będzie. No dobra – nieprędko. Czytaj dalej „Okularnik”

Przegapiłem!

Nasz Przegląd : organ niezależny, R.3, nr 101 (13 kwietnia 1925)

No proszę – w kwietniu minęło 90 lat od otwarcia starego boiska Huraganu! Co ciekawe – pierwszy mecz na nim nasi dzielni piłkarze rozegrali z Żydowskim Towarzystwem Gimnastyczno-Sportowym „Bar-Kochba”. Niestety – nie wiem, jakie miasto reprezentowali goście, bo podobnie jak w wypadku żydowskich klubów „Makabi” było ich sporo.

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑