Jakoś nie ma postępów w dwóch zaległych zagadkach – albo są za trudne, albo ktoś już wie i codziennie zaciera łapki, bo ich wartość rośnie! Dzisiejsza jest dość nietypowa… Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (50)”
Cienioryt
Nie rzucam się jakoś łapczywie na nowych autorów na rynku wydawniczym – może dlatego, że mam zwyczaj kończyć zaczęte lektury, więc staram się unikać niepotrzebnych cierpień. Nie pamiętam już, dlaczego wybrałem ten tytuł Krzysztofa Piskorskiego. Może miał przyzwoite recenzje czytelników? Na pewno nie z powodu marketingowych działań wydawcy: napis w stylu Nowa gwiazda polskiej fantastyki widziałem już wystarczająco często… Czytaj dalej „Cienioryt”
Z pałacu pod strzechy
…drogą przez socjalizm. Tak mniej-więcej wyglądał nasz drugi dzień na lubelszczyźnie – zwiedzanie pałacu Zamoyskich w Kozłówce, muzeum socrealizmu ulokowane chyba dla żartu na terenie pałacu, szybki obiad i znów popołudnie i wieczór na Dniu Pokoju u Słomy w Dąbrówce. Czytaj dalej „Z pałacu pod strzechy”
Światowa Prowincja Kultury
Udało się! Nie nam, bo samochodem takie wycieczki się raczej udają, ale silnej (choć nielicznej) ekipie rowerowej, która w środę wyruszyła z Wołomina do Dąbrówki – ale nie tej naszej, tylko takiej na Lubelszczyźnie. Dojechaliśmy na Światowe Dni Pokoju! Czytaj dalej „Światowa Prowincja Kultury”
Oldskulowy secik
Jakoś nie potrafię się oprzeć takim ofertom na allegro – niby wiem, że zestaw nie ma prawa być kompletny, więc nie będzie przydatny, ale w sumie kasa niewielka… Może jednak będą wszystkie kamienie? Czytaj dalej „Oldskulowy secik”
Może jednak coś się odetkało? Jest szansa na zagrożenie pozycji liderki w wyścigu o zwycięstwo w tym sezonie – dwie zagadki już dojrzały i są warte worek punktów! Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (49)”
Rezerwa energetyczna
Uprzejmie donoszę lokalnemu sztabowi kryzysowemu, że gdyby w mieście zabrakło energii do pompowania wody w krany tudzież oświetlenia szpitala powiatowego przez kilka godzin, to jest rozwiązanie: nazywa się Kaśka w tej chwili pożytkuje swój power na akcję ubarwiania wołomińskich podwórek. Czytaj dalej „Rezerwa energetyczna”
Może to ostatnia okazja?
Wciąż się mówi o modernizacji linii kolejowej – chyba wszyscy na nią czekają, ale taż większość narzeka na niedogodności związane z inwestycją. Nie jechałem pociągiem do Wawy już kilka ładnych lat, ale wcześniej owszem zdarzało się… Postanowiłem dziabnąć kilka kadrów stacji Słoneczna, tak na pamiątkę. Czytaj dalej „Może to ostatnia okazja?”

Najnowsze komentarze