Jak zaintrygować odbiorcę jednym zdjęciem? Interesujące wyzwanie! Czytaj dalej „Weekly Photo Challenge: Peek”
Coraz częściej dochodzę do wniosku, że nie warto. Że szkoda czasu, zaangażowania, pieniędzy. Że nie ma sobie co robić nadziei, bo lepiej nie będzie. I kiedy po wietrznych, deszczowych dniach nadchodzi taki słoneczny jak dziś, to tylko łatwiej dostrzec na to dowody. Czytaj dalej „Perły przed wieprze (1)”
Mikrotyki
Nie lubię opowiadań. Krótkich to nawet nie cierpię… Pablopavo też mnie jakoś nigdy szczególnie nie zachwycał jako wokalista, choć kojarzę go tylko z rzeczy solowych i z Ludzikami, za to wcale ze sceną reggae i raggamuffin, co teraz właśnie pospiesznie nadrabiam. Sięgnąłem po Mikrotyki w sumie z ciekawości – Paweł Sołtys urodził się w latach 70. w Warszawie i chyba chciałem sprawdzić, czy choć troszkę podobnie patrzymy na świat… Czytaj dalej „Mikrotyki”
Bezwartościowy „Ogórek”
Z Frontu Walki Cywilnej – biuletyn informacyjny.
1943 (22.IV)
Specjalistą nie jestem, ale chyba chodzi tu o Otto Schusslera, nazywanego „Ogórkiem” kierownika Arbeitsamt (Urzędu Pracy), który według jednych został zlikwidowany przez wołomińską AK, a według innych – porwany i zlikwidowany przez oddział specjalny „Ręczaje” dowodzony przez Józefa Marcinkowskiego (Stanisław Synakowski, „Wybój”, „Sęp”). Wersja z porwaniem wydaje się bardziej prawdopodobna – powyższy wycinek wspomina o nagrodzie za odnalezienie kierownika…
Za płotem Muzeum
Traktuję to tylko jako dokumentację, ale i tak nie mogę się oprzeć przed zerknięciem za blaszane ogrodzenie terenu przyszłego parku przy każdej nadarzającej się okazji… Czytaj dalej „Za płotem Muzeum”
Weekly Photo Challenge: Rounded
Lubię krągłości… ;) Może nieco nieortodoksyjnie potraktowałem to wyzwanie, ale chyba mieszczę się w narzuconych ramkach? Czytaj dalej „Weekly Photo Challenge: Rounded”
Na niehumor
Głos Wołomina, Radzymina, Mińska Mazowieckiego
nr 5, rok 1930
Cukiernik Bronisław Lipski był w tym czasie prezesem Zarządu Ochotniczej Straży Pożarnej w Wołominie, cztery lata później – radnym w czwartej kadencji Rady Miejskiej. Najwyraźniej marketing polityczny miał opanowany równie dobrze, jak handlowy… Czytaj dalej „Na niehumor”
Prywatne życie łąki
Car Alesander zawsze uważał, że drugim w kolejności najlepszym zajęciem w życiu, po byciu carem Rosji, jest bycie angielskim wiejskim dżentelmenem.
In the Shadow
Troszkę późno dowiedzieliśmy się o tym wernisażu, ale udało się być! Kameralne wnętrze Izby Muzealnej Wodiczków okazało się całkiem niezłym miejscem na niewielką wystawę dość nietypowej „ojcowej” biżuterii. Dziewięć obiektów, nieco wspomnień, trochę czarowania światłem i słowem – i nastrój gotowy! Czytaj dalej „In the Shadow”

Najnowsze komentarze