Troszkę późno dowiedzieliśmy się o tym wernisażu, ale udało się być! Kameralne wnętrze Izby Muzealnej Wodiczków okazało się całkiem niezłym miejscem na niewielką wystawę dość nietypowej „ojcowej” biżuterii. Dziewięć obiektów, nieco wspomnień, trochę czarowania światłem i słowem – i nastrój gotowy!