Mucha: szkice satyryczno-humorystyczne
zebrane przez F. Kostrzewskiego i H. Pillatego.
R.38, nr 30 (28 lipca 1905)
Świat według Clarksona
Niższa cena, łatwość i natychmiastowość zakupów, możliwość błyskawicznego przeszukiwania zawartości, mobilność najbogatszej nawet biblioteki – to wszystko ważne cechy ebooków, ale… czasem najważniejszą z nich jest to, że nie muszę się wstydzić przed gośćmi posiadania niektórych tytułów. Czytaj dalej „Świat według Clarksona”
Czy jest to słuszne?
Tchórzliwi zapytają: Czy jest to bezpieczne? Oportuniści spytają: czy jest to politycznie poprawne? Próżni zapytają: Czy jest to popularne? Ale świadomi zapytają: Czy jest to słuszne? I nadejdzie czas, gdy ktoś musi zająć pozycję, która nie jest ani bezpieczna, ani polityczna, ani popularna, ale ktoś musi ją zająć, bo jest słuszna.
Martin Luther King, Jr.
Remaining Awake Through a Great Revolution, 1968
Homefront: The Revolution
Dziwne… Z zupełnie nieznanych mi powodów zacząłem odczuwać palącą potrzebę zaznajomienia się z różnymi aspektami działalności w miejskiej partyzantce! Za zimno jest na czajenie się za osiedlowymi śmietnikami w oczekiwaniu na odpowiedni moment, żeby wyspreyować jakieś rewolucyjne hasło na murze, ale od czego jest Playstation? Przeszedłem intensywny kurs interaktywny zakończony sukcesem! Czytaj dalej „Homefront: The Revolution”
Święty kubek
Nie wiem, jak u innych, ale u nas instytucja „świętego kubka” ma się całkiem nieźle. To nie musi być jakieś wyjątkowe naczynie – wystarczy, że je lubisz, nie pijasz z innego i już nikomu innemu nie wolno z niego korzystać. Zazwyczaj taki kubek ma dożywocie – hołubisz go, póki ktoś go stłucze i jest całkiem nieistotne, że nie widać już na nim nadruku i jest lekko wyszczerbiony… Czytaj dalej „Święty kubek”
Dziennik Poznański
R.75, nr 223 (28 września 1933)
Cuda w Ossowie! Parafrazując klasyka: Dlatego też, te zniknięte dynie zewrą jeszcze bardziej nasze szeregi…
Ktoś coś mówił o żarciu?

Najnowsze komentarze