Świeżynka

Jakoś łatwiej było zdobyć starsze rocznicowe znaczki „Huraganu”, niż te najświeższe. Tego z 90. rocznicy nie liczę, bo to prawie wczorajsza sytuacja, ale o istnieniu tego dziesięć lat starszego nawet nie wiedziałem, bo nie widziałem go wcześniej ani na żywo, ani na aukcjach.  Czytaj dalej „Świeżynka” →

Wykopki

Pewne rzeczy jednak odbijają się czkawką po latach, jak to mówi Kafar: jak lemoniada z pierwszej komunii. Przy okazji powiększania boiska do siatkówki plażowej trzeb było zebrać warstwę ziemi, żeby nawieźć żółtego piasku. No i wylazło… Czytaj dalej „Wykopki” →

Zanim się z księży nie zrobi żywych pochodni

Ciekawe, jak na taką medialną sensacyjkę zareagowało wołomińskie społeczeństwo? Dziś mówi się, że Wołomin był zawsze ostoją prawicowych idei, ale przecież w latach trzydziestych było to miasteczko przemysłowe, pełne robotniczej biedoty… Antyklerykalnie nastawiony belfer okazał się być kilka lat później zaangażowany w tajne nauczanie na terenie Wołomina. Czytaj dalej „Zanim się z księży nie zrobi żywych pochodni” →

Boks się robi

Karteluszki, rozpiski, przypinki, torby i torebeczki, koszulki, gadżety, puchary i medale, montaż rampy i ringu, rezerwacje miejsc i szatni. I zmiany. I poprawki. I korekty… Jutro turniej amatorski bokserski – trzeba jeszcze dopiąć kilka spraw, ale generalnie jesteśmy już na prostej.  Czytaj dalej „Boks się robi” →

Pudło!

Urodą ten medal wprawdzie nie grzeszy, ale ma już te swoje trzydzieści lat i jest wyjątkowy. Powstał dzięki staraniom Towarzystwa Przyjaciół Wołomina i miał upamiętnić setną rocznicę urodzin patronki „Domu nad Łąkami”, ale… chyba coś się komuś lekko pomyliło, bo Zofia urodziła się w roku 1884. Czytaj dalej „Pudło!” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑