Coś mi się wydaje, że zagadki są zbyt łatwe… Dobrze mi się wydaje? Dziś chyba będzie trudniej, a dodatkowo zaczynam odejmować punkty za nietrafione strzały. Będę łaskawy – kara nie będzie rosła, niezależnie od terminu udzielenia błędnej odpowiedzi za „pudło” będę odejmował zawsze jeden punkt. Zliczam oczywiście wyłącznie odpowiedzi udzielone w komentarzu na blogu! Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (33)”
Ciężki przekaz…
Jakoś tak się złożyło, że mam w domu cały stosik wołomińskich, hiphopowych produkcji. Nie będę ściemniał – nie jestem koneserem, raczej kolekcjonerem… Pierwsza z nich wpadła mi w łapki przy okazji wywiadu, który zrobiłem z rymującym towarzystwem chyba w dwutysięcznym roku, przy okazji krążka Prawdy pełne wiersze firmowanego przez skład Polskamowa. Czytaj dalej „Ciężki przekaz…”
Kobiety – przygotowania
Nie, nie będę złorzeczył na żonę spędzającą długie godziny na przygotowaniach do wyjścia do teatru. Po pierwsze – moja jest chyba jakaś uszkodzona, bo po prostu ubiera się i wychodzi, po drugie – mam na myśli fotograficzny wernisaż Krzyśka Dąbrowskiego pod tytułem Kobiety. Czytaj dalej „Kobiety – przygotowania”
Detaliczny Wołomin (32)
Idzie wiosna, więc zbliżają się trudniejsze zagadki – wyruszam na podbój ościennych sołectw, ale oczywiście wszystko w gminie Wołomin. Dziś jeszcze łatwizna, ale już za tydzień (jak nie przebiję dętki w rowerze) zadania będą trudniejsze! Odpowiedzi w komentarzach na blogu, bla bla bla… Sami wiecie, nie?
W jednym miejscu
Przepisywanie informacji z innych stron jest dość żałosne… Podobnie jak zamieszczanie na stronie internetowej dajmy na to MDK plakatu czy informacji z OSiR-u – na przykład, „bo to taka ważna impreza”. A już przerabianie cudzych tekstów o wydarzeniach na potrzeby oficjalnej strony miejskiej to już żenada… Czytaj dalej „W jednym miejscu”
U źródeł legendy
Nierówna walka z choróbskiem trwa – przekonałem się dziś, jakim szczęściem jest smacznie przespana noc. Tak po prostu. W ramach leczenia zapuściłem się więc w archiwa i wiem już, dlaczego Wołomin budzi takie alkoholowe skojarzenia… To wina alkoturystów! Czytaj dalej „U źródeł legendy”
Huraganowo
Choróbsko pod kontrolą – szału wprawdzie nie ma, ale zaczynam nadrabiać rożne zaległości. W południe zorganizowałem sobie przerwę na mecz dziewczyn z Poznaniem i… jakoś nie mam po nim motywacji do dalszej roboty. Czytaj dalej „Huraganowo”
Zupełnie niespodziewanie znów w poniedziałek wrzucam detaliczną zagadkę. Gdzie to jest? Przypominam – zaliczam wyłącznie odpowiedzi udzielone na blogu! Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (31)”
3na3
Największe wydarzenie sportowe w Wołominie to chyba jednak hasło nieco na wyrost, ale wiadomo – „reklama dźwignią handlu”. W tym wypadku cel był szczytny, więc nie zamierzam się nad nim dłużej znęcać… Wczoraj nie udało mi się dotrzeć, dzisiaj byłem tylko kilka godzin – na kilku meczach i na konkursie wsadów. Czytaj dalej „3na3”

Najnowsze komentarze