W sumie to sporadycznie zaglądam ostatnio do lumpexów – chyba już całkiem zeszły na psy… Czasem tylko wpadam na Warszawską przekopać półki z płytami i książkami. Dziś też wpadłem – i są łupy!
Młoda może doceni Rage Against the Machine, ślubna ucieszy się z Jopkowej, ja spędzę miły wieczór z Magdą Piskorczyk. Było też kilka niezłych książek, w tym Murakami i biografia Jana Nowickiego, ale cena nie była kusząca.


Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter