Jedwabnik

Dobrze się stało, że skończyłem Księgi jakubowe kilka dni temu – w czasie świąt miałem czas, okazję i nastrój do lżejszych lektur. Źle, w mojej wyobraźni rywalizowało dwóch wielkich, małomównych i bystrych facetów. Na szczęście o jednym z nich opowiadał mi Maciek Stuhr, a historię drugiego poznawałem z Kindla – dzięki temu udało mi się nie splątać tych opowieści.

Z Cormoranem Strike spotkałem się już po raz drugi, znów dzięki znakomitej interpretacj Stuhra kryminalik napisany przez J. K. Rowling ukrywającą się pod pseudonimem „Robert Galbraith” wciągnął mnie momo dość ospałej fabuły. Zarabiający na życie jako prywatny detektyw beznogi weteran wojenny kuśtyka po Londynie próbując rozwikłać kolejną zagadkę – zaginięcia drugoligowego, obscenicznego pisarza. Myślę, że czytając tę książkę nie dobrnąłbym do końca, ale audiobook zmusza do wysłuchania każdego słowa i nie pozwala przegapić żadnego istotnego szczegółu, a lektor znakomicie wcielający się w role zmanierowanych postaci z literackiego świata znów dodaje tej historyjce blasku.

Jack Reacher to mój dobry koleżka – Lee Child konsekwentnie korzysta z postaci byłego wojskowego żandarma włóczącego się po Stanach jedynie z paroma dolarami i szczoteczką do zębów w kieszeni. Tym razem musiał nieco odpuścić – po 11 września Jack musi mieć również paszport i kartę płatniczą. Z częścią swojej starej ekipy z wojska znów wpakował się w grube kłopoty, ale… wolałem go jako samotnego mściciela – to po pierwsze, a po drugie – wolę tych historii słuchać, niż je czytać. Przyspieszam więc, bo koniec lektury już blisko, a Dzikie karty pod redakcją R. R. Martina już czekają…

Rysunek Cormorana pożyczyłem sobie ze strony Jordana Robertsa. Chyba troszkę za wysoko amputował mu nogę, ale co tam!

4 myśli na temat “Jedwabnik

Dodaj własny

  1. Na „Jedwabnika” muszę zapolować, bo spodobała mi się ta Rowling w wersji kryminalnej dla dorosłych – po „Wołaniu kukułki” przepadam za Cormoranem Strike’em :) A „Księgi Jakubowe” cudowne – zdecydowanie jedna z najlepszych powieści poprzedniego roku :)

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ale „Wołanie” czytałaś? Ciekaw jestem, jaki jest udział Stuhra we wrażeniu, jakie wywierają na mnie te historyjki…

      Księgi zachwycają językiem, ale sama postać i życie Jakuba Franka już takie cudowne nie są…

      Polubienie

      1. „Wołanie kukułki” czytałam i bardzo mi się podobało, ale nie znam wersji audiobookwej :)

        Co do Jakuba Franka to z pewnością była to postać niesamowita i niezwykle charyzmatyczna – stworzyć sektę, obwołać się mesjaszem, a skończyć, jak on skończył, to po prostu niezwykła historia :)

        Polubione przez 1 osoba

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: