Taki długi weekend to dobra rzecz – nawet, jeśli jest taki krótki. I nawet wtedy, gdy trzeba trochę podłubać w ogrodzie, choćby nawet coś w krzyżu strzeliło przy targaniu podkładów kolejowych. Jak się chce być bohaterem we własnym domu, to tak to się może skończyć…
Tragedii nie ma, jakoś łażę, rowerem da się jeździć, spacerek też ukończyłem z pierwszą lokatą i gdyby nie ustawiony wczoraj w telefonie alarm pewnie bym zapomniał o magicznej godzinie, w której niskie już słońce przekrada się między domami i iglakami sąsiadów oświetlając kilka ciekawych roślin w moim ogrodzie.
Choć te zdjęcia można nazwać co najwyżej „zbliżeniami”, to zaczynam rozumieć fioła miłośników makrofotografii. W sumie to fajna zabawa, jak dla mnie – nie trzeba daleko szukać tematów, tylko przyzwoity sprzęt wydaje się być nieco drogi…

Lovely photos with very nice light!
PolubieniePolubienie
Piękne zdjęcia. Bardzo Dobrze
PolubieniePolubienie