Na linach

Niby relaks po wyczerpującym sezonie, ale zakwasy będą jak nic! Często nazywałem tę bandę wariatek „gazelami parkietu” czy „białymi lwicami”, ale teraz widzę to wyraźnie – to po prostu jest stado kapucynek!

Chyba wszyscy potrzebowaliśmy takiego trochę szalonego popołudnia w Torstar Park… Mam nadzieję, że będą kolejne, bo w końcu mamy takie same barwy klubowe! Przypadek? Nie sądzę…

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: