Jeszcze raz

Podobno jeśli coś poszło nie tak, jak trzeba, to należy się cofnąć kilka kroków i spróbować ponownie… Znów przyszło mi podziwiać upór chłopaków z Killing Silence – kolejny raz startują w ciasnej kanciapie bez wentylacji, bo obiecane wsparcie z Wołomina w sprawie lokum jakoś nie nadeszło. Do łask wróciły polskie teksty, choć nowy wokalista miał ponoć poważne opory. Nie wiem, czy nie skończę w lesie przykuty do jakiejś brzozy, bo na razie trzymali gościa w ukryciu, a ja go tu właśnie pokazuję światu, ale co tam… Jakiś nowy materiał już nagrany, kroją się koncerty – pozostaje znów mocno ściskać kciuki! Czytaj dalej „Jeszcze raz”

Wagiel. Jeszcze wszystko będzie możliwe

Kiedy „płacę podatek od marzeń”, czyli puszczam lotto, w wyobraźni już dzielę wygraną – jak wszyscy optymiści w kolejce po kupon. I nie myślę najpierw o obiektywach, wakacjach czy hojnych datkach na rzecz mojego ukochanego klubu. Pierwszy na liście jest koncert Voo Voo w moim mieście. Kameralny, najlepiej w Fabryczce. Taki, na który mógłbym zaprosić ludzi, których kocham, lubię i szanuję, żebyśmy mogli przeżyć go razem.  Czytaj dalej „Wagiel. Jeszcze wszystko będzie możliwe”

Wizyta IV

Co wieczór siadam w fotelu
I zaczynamy wtedy naszą rozmowę
Mówimy o wszystkim
A swoją drogą to ciekawe
Że jestem na tyle mały
By we mnie stanąć, przeciągnąć się
I spokojnie wydmuchać dym z papierosa
Moimi ustami

Czytaj dalej „Wizyta IV”

Wiraż

ciągły pęd i ciągły ruch
wciąż do przodu – nie oglądam się
wiatru pęd wyciska łzy
bo nie Ty
to nie Twój portret pod powieką mam
to nie ty
wiem, zapomnę cię za kilka dni
dzisiaj Ty to tylko ból
niemy krzyk Czytaj dalej „Wiraż”

Profeska

Będę szczery – nie chciało mi się iść na ten koncert. Zmiany w składzie występujących kapel nie wróżyły szczególnie dobrze tej imprezie, ale ciekawość zwyciężyła: „na ostatnich nogach” dotarłem do MDK i ani trochę nie żałuję! Czytaj dalej „Profeska”

Życie

Nieufnie podchodzę do autobiografii – mało kto chyba jest wstanie oprzeć się pokusie przedstawiania siebie samego w jak najlepszym świetle, mętnego tłumaczenia się z popełnionych w życiu głupot, wtykania szpilek rywalom. Keithowi Richardsowi się udało. Czytaj dalej „Życie”

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑