Plateau dla Eryka

Plateau zagrali w Rybie krótki, akustyczny koncert w ramach charytatywnej imprezy, podczas której zbierano pieniądze na przeszczep szpiku dla siedemnastoletniego Eryka, mieszkańca Kobyłki, ucznia wołomińskiego ogólniaka. Lokal pękał w szwach, szkło tłukło się na potęgę i mam nadzieję, że pomogliśmy chłopakowi – i że wszystko będzie dobrze… Czytaj dalej „Plateau dla Eryka”

Powrót do Ryby

Ponad rok temu odwiedziłem chłopaków w ich centrum dowodzenia wszechświatem i nagrałem sobie ten filmik. I jeszcze kilka, ale obiecałem, że nikomu nie pokażę… W niedzielę zagrają w Wołominie w pubie Taaka Ryba swój nowy, autorski materiał. Jeśli ktoś lubi być przygotowany na takie imprezy i chciałby poszperać nieco w historii tej kapeli, to trochę jest u mnie, a trochę u Sentymentalnych Dinozaurów. Czyli… też u mnie. Czytaj dalej „Powrót do Ryby”

Piasku ziarenka

Niby poważnie, ale z przymrużeniem oka. O prostych sprawach z głębszym sensem. Czasem przygnębiająco, ale jednak pogodnie. Prosto i melodyjnie. Wiarygodnie i przejmująco. Z dykteryjkami, które mogłyby nie mieć końca… Cieszę się, że Piotr Bukartyk zawitał do Wołomina – i ciesze się, że tam byłem. Czytaj dalej „Piasku ziarenka”

Another Pink Floyd w Kulturze

Lubię Floydów – z umiarem, bo w nadmiarze mnie dołują, więc w ramach przygotowań do wieczornego koncertu w kinie Kultura słuchaliśmy dziesiątek ich coverów w wersjach jazzowych, reggae i bluegrass. Polecam szczególnie te ostatnie, na Spotify są ich dziesiątki. Bałem się oryginalnych wykonań – wtórne mogły przy nich wypaść blado… Miałem też kilka innych obaw. Czytaj dalej „Another Pink Floyd w Kulturze”

Another Pink Floyd

W najbliższą sobotę w kinie Kultura zagra koncert Another Pink Floyd – zespół grający numery TYCH Floydów i starający się odtworzyć klimat ich koncertów, ale oczywiście w nieco mniejszej skali… Ma być niezła oprawa świetlna, świetne brzmienie i cała sala fanów. Wybieram się, choć… jestem nieco zaniepokojony. Szanuję Pink Floyd, chętnie posłucham ich utworów w wykonaniu pasjonatów i rozumiem, że to taka forma hołdu, ale chyba z większym przekonaniem zameldowałbym się na koncercie zespołu interpretującego ich twórczość. Chociaż… pewnie nie w każdy z możliwych sposobów. Czytaj dalej „Another Pink Floyd”

Na twarz

na twarz pracuje się latami
czas się pogodzić z tym, niestety
wprawnego oka nie okłamie
najlepszy zabieg czy kosmetyk
to wszystko co w niej bruzdy żłobi:
alkohol, wiatr, paznokcie kobiet
da się wyczytać chcesz czy nie
no to nie wstydź się Czytaj dalej „Na twarz”

Vinyl

Właściwie to nie oglądam telewizji. Trochę przy obiedzie – kilkanaście minut wiadomości, choć to raczej nie służy trawieniu. Lubię (wiem, trochę wstyd) takiego niby-dokumentalnego tasiemca o gościach prowadzących lombard. Czasem, od wielkiego dzwonu obejrzymy jakiś film… Sam nie wiem, dlaczego przedłużając umowy na telefon skusiłem się na miskę satelitarną, pewnie zadecydowała śmieszna cena abonamentu i jakaś dziwna niechęć do telewizji publicznej. Dziwna, bo jeszcze niedawno jej nie miałem… Mniejsza o to – cieszę się z tej zmiany, bo dzięki niej obejrzałem pierwszy odcinek serialu Vinyl. I chyba chcę zobaczyć następne! Czytaj dalej „Vinyl”

Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy

Na szczęście nie obiecywałem sobie zbyt wiele po tym filmie, więc i rozczarowania wielkiego nie było. Znakomity temat został może nie tyle zmarnowany, co niewykorzystany – dłuuuuga lista znanych nazwisk nie wystarczy do osiągnięcia sukcesu kasowego. Śmiem nawet twierdzić, że przeszkadza w odbiorze, bo po znanej twarzy spodziewam się intuicyjnie ważnej roli, choćby to był nawet Zbigniew Buczkowski. Czytaj dalej „Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑