Wołomin Local Fest #5

Właściwie to miałem się obrócić na pięcie i pójść do domu, ale na szczęście spotkałem paru znajomych i jakoś przetrwałem tę godzinę obsuwy. I dobrze!

Z każdym utworem było coraz lepiej: oświetlenie przestało przypominać prowincjonalny teatr amatorski, nagłośnienie – szkolną akademię a publiczność kolejkę po wypłatę środków pod siedzibą SKOK-u. Jednocześnie rosła sprawność muzyków – o ile już na Assault nie było źle, to M.O.R.O.N wypadł po prostu bardzo dobrze, a egzotyczni goście z Thell Bario zaskoczyli chyba wszystkich. Mnie głównie obecnością przeszkadzajkowca w składzie – no i wytrzymałością, bo brykanie przez godzinę po scenie w masce raczej nie należy do przyjemności.

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: