Fuzle

Jak obiecałem, tak zrobiłem – dziabnąłem Fuzlom parę zdjęć, ale nie było to łatwe ze względu na zastane oświetlenie: jedną (słownie – jedną) jarzeniówkę. Wilgotność powietrza oraz stężenie zarodników grzybów, brak okien i wentylacji nie miały w tej sytuacji większego znaczenia.

Rock’n’roll żyje! Czytaj dalej „Fuzle”

Jazz w lesie

Mieliśmy jechać tylko na Łobaszewską, ale w końcu załapaliśmy się też na Tamarę Raven i jej interpretacje standardów nie tylko jazzowych, Old Timers – założony w 1965 roku zespół jazzu tradycyjnego złożony z zażywnych i energicznych jegomości, od których wciąż mam zakwasy mięśni uśmiechowych oraz oczywiście wspomnianą Grażynę Łobaszewską z zespołem Ajagore. Wspaniały wieczór! Czytaj dalej „Jazz w lesie”

Droga M.O.R.O.N-a

Ja to już generalnie stary jestem i takie hałasy nie do końca mnie kręcą, ale każdy news z moronowej kanciapy zawsze niezwykle mnie cieszy. Chłopaki pomalutku, konsekwentnie zdobywają kolejnych fanów, grają kolejne koncerty, nagrywają nowe kawałki, czasem teledyski – jak ten poniżej, świeżutki, sprzed pół godziny.

Jedząc zupę chochlą z gara można się, co najwyżej, oblać. Małą łyżeczką trzeba… Pomału i do przodu! Czytaj dalej „Droga M.O.R.O.N-a”

Niezły cyrk!

To może być początek renesansu, powrotu wielkiej popularności cyrku.Wprawdzie dawno nie byłem w takim przybytku, bo latorośl mocno wybujała, ale już kilkanaście lat temu nie było to miejsce szczególnie atrakcyjne… Kto dał się nabrać na kolorowy i wesoły plakat, a jeszcze nie daj Boże przepłacił za lożę, musiał wytrzymywać oszałamiający zapach zwierząt, patrzeć w smutne oczy clownów i udawać, że nie widzi zszytych na okrętkę trykotów akrobatów. Któż by wówczas pomyślał, że sytuację może uratować zapomniana i wyśmiewana w środowisku od lat kobieta z brodą? Czytaj dalej „Niezły cyrk!”

Zmieńmy coś! Ale dlaczego?

Zeszłoroczna, pierwsza edycja Festiwalu Piosenki Międzywojennej imienia Wiery Gran miała naprawdę wysoki poziom, świetną frekwencję i niezłą oprawę. Wprawdzie występ finałowy na „patelni” nie był chyba najszczęśliwszym pomysłem, ale nic strasznego się nie  stało – wydawało się, że to jedyna nauka na przyszłość. Naprawdę  niecierpliwie wyglądałem pierwszych informacji o drugiej edycji… Czytaj dalej „Zmieńmy coś! Ale dlaczego?”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑