Zurero

Tradycyjne Go-Moku już ci się znudziło? To mało prawdopodobne, ale jeśli tak, to Jordan Goldstein znalazł na to znakomite lekarstwo. Akcesoria pozostają te same – plansza 19×19 i komplet kamieni do Go. Warunki zwycięstwa równiez – 5 kamieni jednego gracza ustawionych w nieprzerwanej linii pionowej, poziomej lub ukośnej. Ale rozgrywka… Czytaj dalej „Zurero”

Connect 6

Proste modyfukacje reguł prostych gier dają czasem nieoczekiwanie dobre skutki. Stało się tak w przypadku gry Connect 6 autorstwa Dr. I-Chen Wu, który na pomysł zmiany reguł Go-Moku wpadł w 2003 roku dzięki córce, z którą rozgrywał czasem partyjkę… Czytaj dalej „Connect 6”

Mój „Drwal”

Filmy animowane kojarzą nam się głównie z bajkami dla dzieci – ani telewizja publiczna, ani stacje komercyjne nie rozpieszczają nas raczej ambitnymi produkcjami wykonanymi w tej technice. Jest ich jednak sporo – można wręcz powiedzieć, że nie trzeba ich specjalnie szukać. Nawet ich twórców mamy na wyciągnięcie ręki… Czytaj dalej „Mój „Drwal””

Go-Moku

To jedna z najstarszych uprawianych dziś gier – pierwsze odnotowane o niej wzmianki pochodzą z roku 2000 p.n.e. z Chin, gra ma więc jakieś 4000 lat… Go-moku trafiło do Japonii wraz z Go prawdopodobnie w VII wieku p.n.e. Na jej określenie używa się również nazw Renju, Kakugo, Gomoku-Narabe, Morphion Luffarschack, Itsutsu-Ishi, Gobang, Piskvorky, Omok, Wuziqi, Connect5, Naught & Crosses, 5 in a row, Caro. Możliwe, że znasz ją  z czasów szkolnych w wersji papierowej, z nudnych lekcji. Czytaj dalej „Go-Moku”

Miasto pomników

„Potrafimy tylko wznosić pomniki coraz większe, coraz wyższe, ale pamiętać – pamiętać już nie umiemy.” – gdzieś w powieści Arkadija i Borysa Strugackich „Ślimak na zboczu” z roku 1965 pada takie zdanie. Dawno, ale prawda – chciałoby się powiedzieć, bo przecież minęło już blisko pół wieku. Jeszcze więcej minęło od wydarzeń, które chcą upamiętnić przedstawiciele Stowarzyszenia Wspólnota Samorządowa Powiatu Wołomińskiego, którzy zwrócili się do burmistrza Wołomina z propozycją i planem budowy pomnika poświęconego Polakom, mieszkańcom Wołomina i terenów powiatu wołomińskiego, którzy podczas II wojny światowej ratowali Żydów. Pomnik miałby być usytuowany na skwerze przy ulicy przejazd, a więc w okolicy dawnej bramy do wołomińskiego getta. Czytaj dalej „Miasto pomników”

Hip

Gra Martina Gardnera – filozofa, dzieniikarza, iluzjonisty-amatora, popularyzatora matematyki i gier logicznych. Rozgrywa się na planszy 6×6 – choć z powodzeniem można w nią grać z użyciem kartki w kratkę i ołówka, stawiając choćby kółka i krzyżyki. Po zapoznaniu się ze strategią warto też pomyśleć o zwiększeniu planszy… Czytaj dalej „Hip”

Dzień świstaka

Budzik drze się codziennie o tej samej porze… Kawa w tym samym kubku, znowu dwie kanapki, ta sama droga do pracy: pociąg, autobus… Te same twarze współpracowników i co gorsza – ta sama gęba szefa. Pensja na koncie co miesiąc ta sama, nie ma co liczyć na podwyżkę – mówią, że jest kryzys. Co dzień ten same problemy i niemal identyczne ich rozwiązania, nawet wieczorny film w telewizji ten sam, bo już go kiedyś widzieliśmy. Pewnie nie raz, choć i tak nie pamiętamy, jak się skończył. Nawet nasze narzekania są codziennie takie same – i ci sami politycy, przełożeni i szwagier są wszystkim naszym życiowym niepowodzeniom winni. Czytaj dalej „Dzień świstaka”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑