Lżejszy od fotografii

Cztery lata temu intensywnie nadrabiałem muzyczne zaległości i napychałem sobie uszy Republiką, której jako nastolatek docenić nie potrafiłem. Przyszedł czas, żeby dowiedziec się nieco więcej o Grzegorzu Ciechowskim dzięki wspomnieniom jego rodziny, przyjaciół i znajomych zebranych w opasłym tomiszczu przez Piotra Stelmacha. Czytaj dalej „Lżejszy od fotografii”

Luther

Oto powód moich obaw o kontynuowanie Westworld – bolesny przykład fajnego serialu, który wyczerpał swoją formułę, ale jest na siłę reanimowany. Nie da się chyba inaczej nazwać dokręcania dwóch zamotanych fabularnie odcinków po trzech nierównych sezonach… Czytaj dalej „Luther”

Dziwnie to brzmi – gościnne występy na własnym podwórku… Dwa lata na amerykańskich boiskach to dla niej wciąż za mało – „ninja parkietu” jesienią wraca za ocean. Szkoda.

Plateau w Fabryczce

Muzycznie to nigdy nie była moja bajka, ale za ziomków zawsze trzeba trzymać kciuki – zwłaszcza, że koledzy z Plateau grają od osiemnastu lat, a ja pierwsze fotki zrobiłem im pewnie jakieś szesnaście lat temu… Dużo ujęć z próby, bo usiłowałem zrobić jakieś światło na scenie, więc bez skrępowania deptałem im po kablach. Czytaj dalej „Plateau w Fabryczce”

Chyba muszę zacząć rozglądać się za jakąś inną robotą…

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑