Polatane

Ciekawy sposób na relaks w środku tygodnia: spotkać się z kumplami, wyjąć kosmiczną flotę z pudełek i urządzić sobie kilka stołowych bitew. Na szczęście znów wpadłem w sidła Magic: the Gathering – chyba wychodzi taniej i poręczniej… Ale fajnie jest pokibicować! Czytaj dalej „Polatane”

Jak się nie ma „rybiego oka”, to trzeba kombinować. Jak się nie chciało wziąć statywu, to wszystkie linie proste zaczynają „tańczyć” po sklejeniu panoramy…

Bez emocji

Dotychczas miałem z muzyką gospel jak najlepsze doświadczenia – nieco krępujące, bo budzi ona we mnie silne wzruszenie, ale jak najbardziej pozytywne. Po wczorajszym koncercie Gospelrain wiele sobie obiecywałem i usiłowałem odnaleźć te same emocje, co kilkanaście lat temu na koncertach w kościele na Kurkowej, ale nie znalazłem nawet ich śladu. I ni cholery nie mogę dojść – dlaczego? Czytaj dalej „Bez emocji”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑