Śniadanie na pełnym spontanie

Gdyby nie Oho, to bym pewnie przegapił tę imprezkę, ale on domagał się ode mnie na facebooku tortu. Upiec nie zdążyłem, a kupić udało się tylko tartę z truskawkami, ale co to za różnica? Mniej ważne, co się wcina – ważne, w jakim towarzystwie, a na Śniadaniach Mistrzów towarzystwo jest zawsze wyborne! Czytaj dalej „Śniadanie na pełnym spontanie” →

Nieuchronnie

No i po wernisażu… Wprawdzie cały misterny plan… yyy… wziął w łeb, bo Krzysztof nie dotarł z roboty na czas i nie mógł Staszka odpowiednio zareklamować gościom wernisażu, ale na szczęście fotografie broniły się same, a jeszcze autor im pomógł. Wiadomo – byłoby lepiej bez pleksi, w solidniejszych ramkach, z porządnym oświetleniem, ale zebrani cmokali przed każdym niemal zdjęciem. Czytaj dalej „Nieuchronnie” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑