Wysypisko ponad wszystko

Temat rozbudowy składowiska w Starych Lipinach to lokalny gorący temat od pewnego czasu, konflikt między okolicznymi mieszkańcami a magistratem można było śledzić już nawet na ekranach telewizyjnych. Wokół sprawy narosła już gruba warstwa niedomówień, podejrzeń, domysłów i niejasności więc miałem nadzieję, że uda mi się dowiedzieć czegoś „u źródła” – na popołudniowym spotkaniu w Urzędzie Miasta. A przy okazji liczyłem, że wymigam się od koszenia trawników… Czytaj dalej „Wysypisko ponad wszystko” →

Mankala

Gdyby nie Allegro, byłbym bogatym człowiekiem… choć zapewne zgorzkniałym. Znów nie mogłem sobie odmówić malutkiego zakupu…

Mankala, znana w wielu różnorodnych wariantach i pod wieloma innymi nazwami na terenie Afryki i Azji, jest grą o charakterze przede wszystkim liczbowym. Wraz z czarnymi niewolnikami przybyła do USA i na Kubę. Była lansowana w Europie szczególnie w XIX wieku, ale do dziś ma wielu swoich miłośników i popularyzatorów. Czytaj dalej „Mankala” →

Batalo

Grę Batalo wymyślił w 1993 roku Scott Harmon. Prostota reguł i mała ilość pionów powodują, że wydaje się być doskonałą grą dla wszystkich, którzy wcześniej nie mieli kontaktu z heksagonalną planszą. Nie oznacza to jednak, że jest to gra prosta… Czytaj dalej „Batalo” →

Abstract Chess

Szachowi ortodoksi pewnie znów się oburzą, ale pewną grupę graczy z pewnością zainteresuje zupełnie nietypowy wariant szachów. Jego autorem jest João Pedro Neto, który przedstawił swój pomysł w 2003 roku. Akcesoria potrzebne do rozgrywki nie są zbyt wyszukane – tradycyjna 64 polowa szachownica i po 33 pionki dające się ustawiać w wieże dla każdego z graczy. Jeden z tych pionów powinien być szczególnie oznaczony – będzie bowiem pełnił rolę króla. Początkowe ustawienie pionów – jak na zdjęciach. Czytaj dalej „Abstract Chess” →

Droga M.O.R.O.N-a

Ja to już generalnie stary jestem i takie hałasy nie do końca mnie kręcą, ale każdy news z moronowej kanciapy zawsze niezwykle mnie cieszy. Chłopaki pomalutku, konsekwentnie zdobywają kolejnych fanów, grają kolejne koncerty, nagrywają nowe kawałki, czasem teledyski – jak ten poniżej, świeżutki, sprzed pół godziny.

Jedząc zupę chochlą z gara można się, co najwyżej, oblać. Małą łyżeczką trzeba… Pomału i do przodu! Czytaj dalej „Droga M.O.R.O.N-a” →

Niezły cyrk!

To może być początek renesansu, powrotu wielkiej popularności cyrku.Wprawdzie dawno nie byłem w takim przybytku, bo latorośl mocno wybujała, ale już kilkanaście lat temu nie było to miejsce szczególnie atrakcyjne… Kto dał się nabrać na kolorowy i wesoły plakat, a jeszcze nie daj Boże przepłacił za lożę, musiał wytrzymywać oszałamiający zapach zwierząt, patrzeć w smutne oczy clownów i udawać, że nie widzi zszytych na okrętkę trykotów akrobatów. Któż by wówczas pomyślał, że sytuację może uratować zapomniana i wyśmiewana w środowisku od lat kobieta z brodą? Czytaj dalej „Niezły cyrk!” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑