Quincy

Lista filmów do obejrzena na Netfliksie robi się coraz dłuższa, ale niektóre są ważniejsze od innych i nie mogą czekać w kolejce. Najbardziej spieszyło mi się do historii Quincy Jonesa, który od ponad pięćdziesięciu lat działa na rynku muzycznym i zadbał o brzmienie masy artystów – Ray Charles, Aretha Franklin, Michael Jackson, Little Richard, Frank Sinatra, Donna Summer nie odniesliby bez niego swoich sukcesów, co oczywiście zostało wielokrotnie zauważone: 79 nominacji do Grammy i 27 statuetek na koncie to chyba rekord. Czytaj dalej „Quincy”

Laboratorium „Now”

Po koncercie Laboratorium w palacu w Chrzęsnem nie mogłem się doczekać Now, a kiedy płyta już się ukazała – nie mogę się od niej uwolnić… NurekPustynna burza, I Am So Glad Punk Is Dead robią robotęMakijaż daje chwilę wytchnienia, ale… tylk ochwilę, bo Latin Groove, bo GrzybogranieAnatomy Lesson… Właściwie tylko Laboratorium, w którym gościnnie pojawił się O.S.T.R. mi nie wchodzi… Czytaj dalej „Laboratorium „Now””

Jazzkuła

Niby wszystko OK: wnętrza pałacu w Chrzęsnem przytulne, głos i interpretacje Przemysława Dąbrowskiego intrygujące, muzyczna kwalifikacje Michała Kobojka (saksofon), Bartka Stępnia (kontrabas) i Przemysława Kuczyńskiego (perkusja) niepodważalne, poezji Zdzisława Jaskuły się nie oceniam, bo się całkiem nie znam. Całość okazała się dla mnie jednak dość niestrawna – słowo zawsze odwróci uwagę od muzyki, więc kunszt Free Dementions Trio stał się tylko niewyraźnym tłem, wnętrze nijak nie pasowało do charakteru tego spotkania, zabrakło jakiegokolwiek oświetlenia, aktora widzieli tylko widzowie z pierwszych rzędów krzeseł… Czytaj dalej „Jazzkuła”

Chłopcy kontra Basia

Musiałem się dobrze bawić, nie miałem wyjścia… Nie, nikomu niczego nie obiecywałem i nie musiałem udawać – jeśli na scenie aż wibruje od dobrych emocji i poczucia humoru, buzuje energia, jeśli artyści dobrze się ze sobą czują, to publika momentalnie wsiąka w klimat nawet wtedy, gdy zespół porusza się po egzotycznych obszarach muzycznych. Na scenie prawda zawsze broni się najlepiej…  Czytaj dalej „Chłopcy kontra Basia”

Radzymińskie Zaduszki Jazzowe

Nie mam zbyt wielu powodów do odwiedzania Radzymina – pewnie gdyby nie organizowane przez Jarka Gasia zaduszki jazzowe dawno bym zapomniał o istnieniu tego miasta… Impreza jak zwykle na poziomie, dobry dźwięk, sala pełna. Rezerwacje trochę chyba nie zadziałały, ale obeszło się bez awantur – to już nie kino „Czar”, a na scenie nie stoi punkowa kapela… Czytaj dalej „Radzymińskie Zaduszki Jazzowe”

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑