Nadchodzi „nieuchronnie”

Po „kobiecej” wystawie Krzyśka narodził się pomysł, żeby kontynuować cykl wystaw fotograficznych nie zmieniając warunków technicznych, a więc 21 prac w formacie 50×50 musi wyczerpać temat. Żeby nie komplikować sprawy i utrzymać poziom kolejny autor typuje i namawia następnego, pomaga mu wybrać temat i konkretne prace oraz wspiera w przygotowaniach wernisażu, po czym go otwiera. Autorem wytypowanym do drugiej wystawy w cyklu „21²” jest Stanisław Drężek. Czytaj dalej „Nadchodzi „nieuchronnie”” →

Szczęście Frania

No proszę – jak się trochę poskrobie, to cudeńka można znaleźć! Mógłbym pewnie próbować dorabiać ideologię, że nie tylko ostatnio, ale i zaraz po wojnie w Wołominie teatr szanowano, ale pewnie nikt by mi w to nie uwierzył. Kino „Bałtyk” to późniejszy „Hel”, który jakiś czas potem stał się Ośrodkiem Propagandy i Kultury, a jeszcze później – Biblioteką Pedagogiczną. Dziś w trudnych warunkach trenują tam zawodnicy Renaty Naczaj, a czasem kręci się jakieś teledyski…  Czytaj dalej „Szczęście Frania” →

Wynajmę pokój

Próby mają jednak swoje zalety – nie tylko te muzyczne, o których nie raz już pisałem, że wolę je od koncertów. Teatralne mają tę zaletę, że mogę szwendać się po scenie z aparatem, choć lepiej wtedy przełączać się w tryb ninja, żeby nie włazić nikomu w drogę. Mam nadzieję, że aktorzy teatru „Piąty wymiar” nawet nie zauważyli,  że tam byłem. Czytaj dalej „Wynajmę pokój” →

Odroczka?

Chyba jednak cena, za którą wystawiono pod młotek kino Kultura okazała się za wysoka – nie ma chętnych. Ktoś tam ponoć się kręcił, oglądał, dopytywał – ale jakoś bez entuzjazmu. Prawdopodobnie wyceniono też budynek, który nadaje się tylko na kino, a nie na dyskont… Cieszy fakt, że i magistrat się zainteresował, ale w okresie wyborczej niepewności i tak nikt żadnych kroków nie podejmie. Czytaj dalej „Odroczka?” →

bezGRZECH

Mogło mnie tam nie być – wydarzenia organizowane przez klub, który kojarzyłem raczej z tańcem na rurce i fitnessem umykają raczej mojej uwadze. Na szczęście Kuba szarpnął się na obszerne SMS-y do znajomych, więc poszedłem – mam blisko, jakieś 300 metrów. LAS pod lasem, na Wołomińskiej. Czytaj dalej „bezGRZECH” →

Koniec kina Kultura?

Stało się – wyprostowano wszystkie formalności, uzgodniono prawa własności i… kino poszło „pod młotek”. Jutro wyjaśni się, czy zmieniło właściciela, czy też będzie wystawione na sprzedaż ponownie. Może to trwać latami, bo w Polsce wiele lokali tego typu czeka na nowego właściciela, jednak chyba żaden z nich nie pozostaje kinem: najczęściej kończą jako sieciowe spożywczaki. Czytaj dalej „Koniec kina Kultura?” →

Árstíðir

Trzydziestego kwietnia na scenie Fabryczki przy Orwida stanie Árstíðir – sześcioosobowy, akustyczny zespół z Reykjaviku. Powstali latem 2008 roku, ich muzyka to niezwykłe połączenie indie, muzyki klasycznej, progresywnego rocka, country, muzycznego minimalizmu i islandzkiej muzyki folkowej. Ich charakterystyczne, ciekawe i oryginalne brzmienie zbudowane jest na wykorzystywanym przez muzyków instrumentarium – akustycznych i barytonowych gitarach, pianinie, skrzypcach oraz wiolonczeli, które świetnie współbrzmią w charakterystycznych, nietypowych rozwiązaniach aranżacyjnych. Jakby tego było mało – wszyscy członkowie zespołu śpiewają po islandzku! Czytaj dalej „Árstíðir” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑