No proszę – jak się trochę poskrobie, to cudeńka można znaleźć! Mógłbym pewnie próbować dorabiać ideologię, że nie tylko ostatnio, ale i zaraz po wojnie w Wołominie teatr szanowano, ale pewnie nikt by mi w to nie uwierzył. Kino „Bałtyk” to późniejszy „Hel”, który jakiś czas potem stał się Ośrodkiem Propagandy i Kultury, a jeszcze później – Biblioteką Pedagogiczną. Dziś w trudnych warunkach trenują tam zawodnicy Renaty Naczaj, a czasem kręci się jakieś teledyski… 

szczescie_frania_1945Okazuje się, że spektakl trafił do nas stosunkowo szybko – premierę miał 2 kwietnia 1945 roku, więc spragnieni światowego poziomu miłośnicy teatru w Wołominie mogli obejrzeć Szczęście Frania już trzy miesiące później. Zastanawiam się tylko, jak w tej ciasnocie można było cokolwiek wystawić…